• facebook
  • rss
  • Wielki charyzmat

    Monika Łącka

    |

    Gość Krakowski 01/2017

    dodane 05.01.2017 00:00

    Choć ustanowiony przez polski parlament Rok Adama Chmielowskiego formalnie rozpoczął się 1 stycznia, w naszej diecezji tydzień wcześniej otworzył go kard. Stanisław Dziwisz.

    W 100. rocznicę śmierci autora obrazu „Ecce Homo” – 25 grudnia – podczas bożonarodzeniowej Mszy św. na Wawelu administrator apostolski diecezji przypomniał postać Artysty Miłosierdzia. – Wielkość charyzmatu Brata Alberta zaowocowała tym, że zainspirował nim innych, równie hojnych jak on – mówił, dodając, że siostry albertynki i bracia albertyni rozpalają kolejne płomienie miłosiernej miłości, rekonstruują ruiny, niosą pociechę pozbawionym ciepła rodzinnego i należnego im miejsca w społeczeństwie oraz budzą nadzieję tam, gdzie jej nie ma.

    – Dzięki tym zgromadzeniom charyzmat krakowskiego świętego – niezwykle potrzebny Kościołowi i społeczeństwu – jest podtrzymywany – przekonywał kard. Dziwisz. Podobne słowa padły również podczas Eucharystii 28 grudnia w bazylice Bożego Ciała. Na krakowskim Kazimierzu powstawały bowiem pierwsze dzieła dobroczynne inicjowane przez św. Brata Alberta, który przed laty był również członkiem wspólnoty parafii Bożego Ciała. Podczas uroczystości dostała ona relikwie świętego. – Ubogich nam nie brakuje, dlatego potrzebujemy twojej pomocy, byś nas wspierał w tym drugim po kulcie, najważniejszym dziele Kościoła – mówił, odbierając relikwie, o. Piotr Walczak, kanonik regularny laterański, proboszcz parafii Bożego Ciała.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • JAWA25
      05.01.2017 11:11
      zapewne lepszy Brat Albert od jakiegoś http://lublin.gosc.pl/doc/3615918.Lesmian-gryzie (są gusta i gusta) tylko swoją drogą po co w ogóle te patronaty roku?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół