• facebook
  • rss
  • Adriatycki Michał Anioł

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 31/2017

    dodane 03.08.2017 00:00

    Wizerunek jednego z jego dzieł ma w paszporcie każdy Chorwat. Kilkadziesiąt jego rzeźb i rysunków można oglądać po raz pierwszy w Polsce na wystawie w Krakowie.

    Urodzony w Dalmacji i wykształcony w Wiedniu chorwacki rzeźbiarz Ivan Meštrović (1883–1962) uznawany jest powszechnie za artystę genialnego. W jego sztuce, zakorzenionej głęboko w cywilizacji zachodniej, widać jednak również wpływy kulturowe odzwierciedlające skomplikowaną historię jego bałkańskiej ziemi rodzinnej, gdzie ścierały się przez wieki wpływy rzymskie, bizantyjskie, tureckie, chorwackie, serbskie, węgierskie, włoskie i austriackie.

    Rzeźbiarz szybko stał się znany jako twórca rzeźb monumentalnych, przedstawiających m.in. bohaterów narodowych. Z wielkim wyczuciem łączył je z architekturą i urbanistyką. Sławę zdobył już przed wojną, m.in. za przyczyną ustawionego w pałacu Dioklecjana w Splicie pomnika Grzegorza z Ninu, chorwackiego biskupa z X wieku, który był zwolennikiem używania języka słowiańskiego w liturgii. Ta sława już wówczas przekroczyła ocean. Meštrović wykonał bowiem znane powszechnie do dziś rzeźby Indian w Chicago. Stany Zjednoczone stały się zaś po wojnie ostatnim etapem jego życia i działalności.
    – Rzeźbiarz był wieszczem swojego narodu wypowiadającym się w plastyce. Wystawa jest najlepszą wizytówką Meštrovicia, lecz również przedstawieniem losu narodu chorwackiego w Europie, kolejnych etapów jego drogi – mówi prof. Jacek Purchla, dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie. – Jego sztuka jest uniwersalna, na najwyższym światowym poziomie. Meštrović jako człowiek nie szedł na żadne kompromisy artystyczne i był szermierzem walki o wolność narodu, czego dowodem była m.in. decyzja o pozostaniu po wojnie na emigracji – dodaje dr Andrea Bekić, ambasador Chorwacji w Polsce.

    Do obejrzenia wystawy zaprasza stojąca w holu MCK rzeźba „Historia Chorwatów”. – Każdy z Chorwatów ma w paszporcie wizerunek tej rzeźby. Kobieta w dalmatyńskim stroju chłopskim, mająca rysy matki rzeźbiarza, trzyma na kolanach płytę z napisem: „Historia Chorwatów”, wykonanym przy użyciu starosłowiańskiego alfabetu głagolickiego. Nawiązuje to symbolicznie do bitwy na Kosowym Polu w 1389 r., gdzie wojska południowosłowiańskie zostały pokonane przez Turków. Po wybiciu mężczyzn pozostałe kobiety przeniosły ciągłość narodu. Mestrović wykonał cały „Cykl kosowski” opowiadający o tym, jak naród zmartwychwstaje po wielkiej klęsce. Jako młody rzeźbiarz wystawił go w 1911 r. na wystawie w Rzymie w pawilonie Serbii. Otrzymał wówczas główną nagrodę. Zachwycony jego twórczością wybitny eseista polski Jerzy Stempowski nazwał go „następcą Fidiasza” – mówi Łukasz Galusek, kurator wystawy, na której można zobaczyć m.in. elementy „Cyklu kosowskiego” – „Królewicza Marka” i „Wdowę”. – To artysta genialny. Nie waham się nazwać go adriatyckim Michałem Aniołem. Genialnie czuł przestrzeń. Dlatego jego rzeźby są idealnie wpasowane w otoczenie. Sam zresztą tworzył dzieła architektoniczne. Jako młody rzeźbiarz spotkał w Wiedniu sławnego rzeźbiarza francuskiego Augusta Rodina. Znajomość przerodziła się w przyjaźń. Rodin uważał go za swojego genialnego kontynuatora – dodaje kurator wystawy.

    Dzieła Meštrovića nie były do tej pory prezentowane w Polsce. Sam artysta odwiedził ją jednak w 1939 r. Był wówczas m.in. w Krakowie. Wizyta była związana z zamówieniem u niego pomnika Józefa Piłsudskiego, który miał stanąć w Warszawie. Wybuch wojny przeszkodził realizacji tego projektu. Przypomina o nim pokazane na wystawie gipsowe studium do tego monumentu.

    Artystę z wielką siłą inspirował katolicyzm. Przypominają o tym na wystawie m.in. rzeźby: „Pieta”, „Matka ucząca dziecko modlitwy” i „Autor Apokalipsy” oraz fotografia zaprojektowanego przez niego kościoła Najświętszego Salwatora w miejscowości Otavice. Ta świątynia jest mauzoleum rodzinnym Meštroviciów. Spoczywa tam również sam artysta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół