• facebook
  • rss
  • Kaną są nasze serca

    Justyna Zygmunt

    |

    Gość Krakowski 35/2017

    dodane 31.08.2017 00:00

    – Maryja przekazuje Jezusowi wszystkie nasze potrzeby, problemy i braki – mówił do oazowiczów bp Jan Szkodoń.

    W uroczystość NMP Częstochowskiej, w łączności z Jasną Górą, członkowie Ruchu Światło–Życie i Służby Liturgicznej Archidiecezji Krakowskiej zjawili się w Kalwarii Zebrzydowskiej, by – zgodnie z tradycją – zawierzyć nowy rok formacyjny Pani Kalwaryjskiej. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św., której przewodniczył bp Szkodoń. – Kaną jest Jasna Góra, Kaną jest Kalwaria. Kaną jest każda rodzina i każde nasze serce – mówił w homilii, odnosząc się do odczytanej Ewangelii o przemienieniu wody w wino.

    Zaznaczył też, jak ważną rolę spełnia Maryja w życiu Kościoła i każdego człowieka. – To Ona dyskretnie powiedziała Jezusowi, że zabrakło wina. Maryja przekazuje Mu wszystkie nasze potrzeby, problemy i braki. Nawet wtedy, kiedy się do Niej nie zwracamy. Z kolei do sług powiedziała, by czynili wszystko, cokolwiek Jezus im powie. Do nas również kieruje te słowa – tłumaczył biskup.

    Po homilii błogosławieństwo przyjęło 40 animatorów i 39 ceremoniarzy parafialnych, którzy otrzymali krzyże – znak ich posługi oraz większej odpowiedzialności za Kościół. Czego życzyli sobie nowi animatorzy, co planują w nowym roku formacji? – Życzę wszystkim, którzy razem ze mną przyjęli dziś błogosławieństwo, aby Jezus prowadził nasze działania, dawał wytrwałość, byśmy byli chętni do posługiwania przy ołtarzu oraz w Ruchu – mówił Filip, który chce m.in. szkolić młodych chłopców do służby przy ołtarzu. Z kolei Asia podkreślała, że ważne są wytrwałość i świadomość, że zadaniem jest prowadzenie ludzi do Boga, a nie do siebie samych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół