• facebook
  • rss
  • Niosło się po Tatrach

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 35/2017

    dodane 31.08.2017 00:00

    – Siłą zakopiańskiego festiwalu jest sięganie do korzeni, do dziedzictwa przodków. Wyjątkowa jest także jego konkursowa formuła – przekonuje Agnieszka Nowak-Gąsienica, wiceburmistrz Zakopanego.

    W tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Folkloru Ziem Górskich wzięło udział 14 zespołów zagranicznych: z Francji, Słowacji, Rumunii, Węgier, Ukrainy, Portugalii, Bułgarii, Macedonii, Serbii, Turcji, Kazachstanu, Rosji (z syberyjskiego Jakucka), Tajwanu oraz Ameryki Północnej (polonijny zespół Wanta z Chicago), a także polskie zespoły zakwalifikowane podczas Festiwalu Folkloru Górali Polskich w Żywcu, m.in. Giewont z Zakopanego. Rola gospodarza przypadła zaś w udziale Zespołowi im. Klimka Bachledy z Zakopanego.

    Wioska i festiwalowy namiot zlokalizowane były na Górnej Równi Krupowej, ze względu na planowaną rewitalizację jej dolnej części. Zielony plener z roztaczającym się stamtąd pięknym widokiem tętnił życiem, muzyką, śpiewem i tańcem, a radosne dźwięki i atmosfera docierały także w najodleglejsze zakątki miasta, a nawet w Tatry! Na bogaty program złożyły się występy zespołów rywalizujących o Złote Ciupagi, a także liczne imprezy towarzyszące, m.in. ogłoszenie wyników Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Tadeusza Staicha na wiersz o tematyce górskiej, mistrzostwa Podhala w powożeniu, koncert „Muzyka Łuku Karpat”, animacje dla dzieci (ich tematem były sianokosy czy pieczenie moskoli) oraz warsztaty dla młodzieży i dorosłych z nauką zbójnickiego, mazurka i choro.

    Wszytko to pokazywało piękno ludowej tradycji oraz ogromną troskę o zachowanie jej autentyzmu i przekazanie jej następnym pokoleniom. – Siłą zakopiańskiego festiwalu jest sięganie do korzeni, do dziedzictwa przodków. Wyjątkowa jest także jego konkursowa formuła, która wyróżnia go wśród innych podobnych wydarzeń w Polsce i na świecie. To dzięki niej impreza uznawana jest nie tylko za jedną z największych i najstarszych, ale także za najbardziej prestiżową – podkreśla A. Nowak-Gąsienica.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół