• facebook
  • rss
  • Takiej zarazy nam potrzeba

    Monika Łącka

    |

    Gość Krakowski 36/2017

    dodane 07.09.2017 00:00

    O świecie pełnym jasnego koloru i uśmiechu opowiada Anna Dymna, aktorka i od 14 lat szefowa Fundacji „Mimo Wszystko”.

    Monika Łącka: „Dobroczynność” – w XXI w. to słowo jest wciąż aktualne?

    Anna Dymna: Nawet bardziej niż dawniej. Ludzie coraz bardziej oddalają się od siebie i często są bardzo samotni. Codzienność jest nerwowa i brutalna. Media wolą mówić o złu i nieszczęściach – ponoć lepiej się sprzedają – więc mamy wrażenie, że żyjemy na jakiejś wrogiej planecie. Przeraża mnie, jak wiele osób nie liczy się ze słowem i obraża innych, ocenia. Podczas Targów Dobroczynności będziemy rozmawiać i pokazywać świat z tej pięknej strony. Przez kilka dni będą królować życzliwość, dobro, zaufanie. Okaże się, że świat jest pełen radości, wdzięczności i ludzi, którzy patrzą sercem. Powie ktoś, że jestem naiwną romantyczką. Nie jestem, bo – prowadząc fundację – poznałam też ciemniejszą stronę świata. Zawsze będą ludzie, którzy oszukują, nienawidzą. Wierzę jednak, że jasnego koloru jest więcej.

    Dostępne jest 18% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół