Nowy numer 16/2018 Archiwum

Nie ma dzieci równych i równiejszych

Kilkadziesiąt tysięcy osób przyjechało w miniony weekend do Matki Bożej Kalwaryjskiej. Mszy św. przy ołtarzu polowym przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

Jak zauważył, ogromną karierę w życiu społecznym robi słowo „tolerancja”, które ma oznaczać zgodę na odmienność wśród ludzi, także jeśli chodzi o ważne zasady moralne związane z życiem rodzinnym, małżeńskim i seksualnym człowieka. – Chrystus nawołuje nas jednak do odwagi w napominaniu grzeszących – mówił metropolita krakowski, dodając, że w 1917 r. sama Maryja upomniała świat, zwracając się do trojga dzieci w Fatimie. Wskazała im wtedy na przyczynę nieszczęść i wojen – główną było odejście od Boga.

Maryja prosiła też o poświęcenie Jej sercu Rosji, co miało zaowocować pokojem na świecie. Stało się to jednak dopiero w 1942 r., gdy Pius XI zawierzył Matce Bożej cały świat. Z kolei po wojnie kard. August Hlond oddał Matce Bożej Polskę. 6 czerwca br. zawierzenie zostało ponowione na Krzeptówkach, a 10 września ten akt był odczytywany w każdej polskiej parafii. Szczególnie ważne są dwa jego wezwania. Pierwszym jest obietnica gotowości do bronienia godności kobiety i związku małżeńskiego ustanowionego przez Boga. Drugim – zobowiązanie do obrony każdego poczętego życia.

– Rozpoczyna się właśnie kolejna akcja społeczna, czyli protest przeciwko aborcji eugenicznej dotyczącej dzieci, u których lekarze zdiagnozowali wady prenatalne. Nie ma bowiem i nie może być dzieci równych i równiejszych! Każde dziecko jest darem od Boga i wezwaniem do kochania go. Nie wolno nam milczeć i zgadzać się na to, by dzieci, które mogą się okazać chore, były zabijane! – apelował arcybiskup, dodając, że ta inicjatywa nie ma nic wspólnego z karalnością kobiet, które dopuściły się grzechu aborcji, ale ma chronić każde poczęte życie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma