• facebook
  • rss
  • Nie ma innego ratunku

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    22 kościoły stacyjne, tysiące osób, niezwykłe miejsca z punktami modlitewnymi – tak w archidiecezji krakowskiej wyglądała akcja Różaniec do Granic.

    Z uczestnikami wydarzenia spotkał się 7 października w kościele Świętego Krzyża w Zakopanem abp Marek Jędraszewski. Metropolita przypomniał słowa papieża Franciszka, który zauważył, że obecnie trwa już trzecia wojna, tyle że inna od dotychczasowych, bo we fragmentach. Hierarcha przestrzegł również, że ta sytuacja, w której ludzie zamykają na Boga swoje serca, niesie ze sobą ogrom nieszczęść. – Nie ma innego ratunku dla świata niż modlitwa różańcowa – podkreślił.

    Podobnie jak w całej Polsce, tak i wzdłuż granicy polsko-słowackiej w archidiecezji krakowskiej punktualnie o godz. 14 w sobotnie popołudnie rozpoczęło się odmawianie Różańca. Modlitwie w Maryjnym Ogrodzie Różańcowym w Ludźmierzu przewodniczył metropolita krakowski. Biskup Krakowa przypomniał, że jest w miejscu, z którego 20 lat temu Jan Paweł II podczas wizyty na Podhalu również przewodniczył modlitwie różańcowej, transmitowanej na cały świat. – Rytm różańcowych pacierzy odmierza czas polskiej ziemi i przez to przywiązanie do Różańca nigdy nie wygasło w naszych sercach, a nawet jeszcze bardziej się umacnia – mówił abp Jędraszewski.

    Poza zaplanowanymi punktami modlitewnymi górale modlili się – mimo bardzo brzydkiej pogody – na Giewoncie, Kasprowym Wierchu oraz nad Morskim Okiem. Zaś członkowie Grup Apostolskich pod wodzą ks. Pawła Kubaniego modlili się na szlaku wiodącym na Babią Górę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół