• facebook
  • rss
  • Onet.pl przeprosi za znieważenie pamięci konspiratorki

    mł /PAP

    dodane 21.12.2017 17:39

    Sąd Okręgowy w Krakowie zdecydował, że portal Onet.pl musi przeprosić Krystiana Brodackiego za znieważenie pamięci jego matki Marii Brodackiej i zapłacić mu 50 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych.

    Sprawa dotyczy zdjęcia opublikowanego 15 marca 2016 r. na portalu Onet.pl, przedstawiającego kobiety prowadzone na egzekucję w Palmirach. Ilustrowało ono tekst o romansach Polek z Niemcami i prostytucji podczas okupacji.

    Na zdjęciu swoją matkę rozpoznał Krystian Brodacki i z inicjatywy Reduty Dobrego Imienia złożył pozew przeciwko portalowi. Domagał się w nim przeprosin za znieważenie matki oraz 150 tys. zł zadośćuczynienia. Maria Brodacka była bowiem konspiratorką Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej i więźniarką rozstrzelaną w Palmirach podczas niemieckiej okupacji.

    21 grudnia krakowski Sąd Okręgowy uznał, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda i zobowiązał Onet.pl do publikowania przeprosin na stronie głównej portalu przez jeden miesiąc. Mają one ukazać się w oddzielnej ramce wielkości jednej czwartej ekranu. Nakazał także wypłacenie 50 tys. zł zadośćuczynienia.

    Sąd ustalił także treść przeprosin, w których znalazły się m.in. stwierdzenia, że "wydawca portalu Onet.pl przeprasza pana Krystiana Brodackiego za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez zilustrowanie artykułu o związkach Polek z niemieckimi żołnierzami podczas II wojny światowej (...) zdjęciem kobiet prowadzonych na egzekucję w Palmirach w czerwcu 1940 roku, gdzie również w taki sposób została rozstrzelana matka powoda Maria Brodacka, wcześniej aresztowana i torturowana przez gestapo za ukrywanie Kazimierza Kotta, Polaka żydowskiego pochodzenia, szefa wydziału bojowego konspiracyjnej organizacji PLAN, do której sama należała i która pomimo tortur nie wydała nikogo".

    W przeprosinach powinno także znaleźć się sformułowanie, że "Onet.pl przeprasza również za opatrzenie zdjęcia napisem: »Romans z niemieckim żołnierzem był surowo zakazany, ale w Polsce żyją dzieci będące owocem takich związków«".

    Sąd podkreślił, że M. Brodacka była jedną z wielu osób, które wykazały się szczególną odwagą w walce z okupantem, i naraziła swoje życie, za co została aresztowana przez gestapo, uwięziona i torturowana, a potem wraz z innymi kobietami rozstrzelana w Palmirach. Opublikowane w portalu zdjęcie ilustruje ostatnie godziny życia takich kobiet jak Maria Brodacka.

    Sąd podkreślił również, że naruszone zostały takie dobra, jak kult bliskiej osoby, czyli matki, której bliskości i opieki powód został pozbawiony przez Niemców, mając zaledwie dwa lata. Rekompensował to sobie przechowywaną z największą czcią wiedzą na temat jej bohaterskiej postawy i okoliczności jej śmierci.

    Zdaniem sądu, opublikowanie zdjęcia przy artykule było błędem, ale nie było zamierzone, chociaż stanowiło rażące niedbalstwo i brak należytej staranności dziennikarskiej. Z uwagi na szybkie usunięcie zdjęcia i dalsze działania portalu w celu naprawienia błędu sąd tylko częściowo uznał majątkowe żądania powoda i zasądził mu 50 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok jest nieprawomocny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół