Nowy numer 16/2018 Archiwum

Ostatnia rozmowa świętych bliźniąt

Kościół Świętych Piotra i Pawła w tynieckim opactwie odsłonił kolejną swoją tajemnicę. A właściwie odsłonili ją kustosz muzeum klasztornego brat dr hab. Michał Gronowski i Marcin Ciba, konserwator dzieł sztuki, od dawna już pracujący u benedyktynów.

Brat Gronowski odnalazł w kronice klasztornej wzmiankę, że bezpośrednio po wojnie zamalowano polichromię na ścianach i kopule kaplicy św. Scholastyki. Poprzednio uważano zaś, że malowidła te uległy zniszczeniu w pożarze w XIX w. Kiedy do pracy zabrali się konserwatorzy, okazało się, że co nieco jednak się zachowało.

Polichromię stworzył w XVIII w. Andrzej Radwański, wybitny i wzięty malarz, starszy cechu malarzy krakowskich, jednak to, co z niej pozostało do naszych czasów, nie prezentuje się imponująco. Początkowo w ogóle nie wiadomo było, co przedstawia malowidło na kopule.

Prowadzący prace konserwatorskie M. Ciba przypuszcza, że jest to jakaś scena alegoryczna, ale na razie nie udało się odsłonić tylu czytelnych elementów, żeby można było powiedzieć coś bliższego. W trakcie ubiegłorocznych prac odsłonięto słabo zachowane fragmenty sceny śmierci św. Scholastyki, a także scenę rozmowy świętej ze św. Benedyktem – najlepiej zachowany fragment malowideł. Przypadkowo jest to też najlepiej znany epizod z życia patronki kaplicy.

Święta Scholastyka (ok. 480–542 r.) była siostrą bliźniaczką św. Benedykta z Nursji (ok. 480–547 r.), twórcy zakonu benedyktynów i reguły benedyktyńskiej, patrona Europy. Pozostając nieco w cieniu bardziej znanego brata, miała jednak swoje, niewiele mniejsze zasługi. Założyła zakon benedyktynek i była ksienią wielu klasztorów, w tym tego na Monte Cassino, gdzie zmarła. Z bratem łączyły ją nie tylko serdeczne więzi rodzinne, lecz także duchowe. Odbyła z nim wiele rozmów poświęconych życiu zakonnemu, problemom teologicznym, etycznym i praktycznym, związanym z życiem monastycznym. Opisana przez św. Grzegorza Wielkiego, biografa św. Benedykta, ostatnia rozmowa bliźniąt miała miejsce trzy dni przed śmiercią świętej. Benedykt obiecał siostrze (spotykali się tylko raz do roku!) całonocne spotkanie i rozmowę, ale kiedy nadszedł wieczór, chciał odejść, powołując się na regułę zabraniającą spędzania nocy poza klasztorem. Ksieni pomodliła się i zaczął padać ulewny deszcz połączony z burzą. O wędrówce do klasztoru w takich warunkach nie mogło być mowy i rozmowa rodzeństwa trwała do rana. Trzy dni później Scholastyka zmarła. Jest świętą katolicką, anglikańską i prawosławną. Chroni – jako patronka – przed wichrami, burzami i deszczami.

Nie ulega wątpliwości, że rozmowa przedstawiona przez A. Radwańskiego to właśnie ta ostatnia. Twarz świętej ksieni zachowała się lepiej niż jej brata. Widać dobrze zdecydowany profil, w tym dość duży nos.

Marcin Ciba i jego współpracownicy starają się jak najlepiej zachować i wzmocnić to, co zostało z obrazu. Oczyszczanie, impregnacja to jednak nie wszystko i prędzej czy później konserwatorzy staną przed problemem uzupełniania utraconych części dzieła. Komisja konserwatorska Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, która pod koniec ub. roku wizytowała miejsce prac konserwatorskich, wydała zalecenie o naprawie możliwie jak największej części zachowanego dzieła. Nie oznacza to jednak jego rekonstrukcji, która wobec znacznych zniszczeń musiałaby być w znacznym stopniu tworem wyobraźni konserwatorów. Tak czy inaczej, kluczową scenę rozmowy świętych bliźniąt z pewnością zobaczymy w pełnej krasie. Pozostaje tylko pytanie kiedy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma