Nowy numer 21/2018 Archiwum

Arcydzieło Gierymskiego odnalezione po ponad 70 latach

"Zimę w małym miasteczku" zaprezentowano 8 stycznia w Muzeum Narodowym w Krakowie.

- Od wielu lat staramy się odzyskiwać utracone dzieła sztuki - mówił podczas prezentacji obrazu Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego. Podkreślił, że te działania - a w katalogu prowadzonym przez resort umieszczonych jest 63 tys. obiektów - są możliwe dzięki współpracy MKiDN m.in. z policją i prokuraturą oraz z placówkami dyplomatycznymi i służbami oraz instytucjami innych państw, takimi jak FBI.

Obraz "Zima w małym miasteczku" powstał w 1872 roku. Zamówił go Rudolf Lepke z Berlina. W 1938 roku dzieło kupiło - za 11 tys. zł - Muzeum Narodowe w Krakowie. W roku 1939, 18 grudnia, czyli dwa dni po wydaniu przez Hansa Franka specjalnego rozporządzenia o konfiskacie dzieł sztuki w Generalnym Gubernatorstwie, obraz Gierymskiego został "zabezpieczony" i jako dekoracja trafił do gabinetu SS-Standartenführera Kajetana Mühlmanna w gmachu głównym krakowskiej Akademii Górniczej.

Kiedy w lutym 1945 roku do pokoju weszli pracownicy muzeum, pomieszczenie było spalone, a obrazu nie odnaleziono. Zaliczono go wtedy do strat wojennych. W spisanych po wojnie wspomnieniach dyrektor MNK Feliks Kopera nazwał "Zimę w małym miasteczku" jednym z najcenniejszych zrabowanych dzieł polskiego malarstwa z kolekcji muzeum.

- Konserwacja tego obrazu będzie pracochłonna. W pierwszym etapie będziemy musieli ustabilizować płótno: rozprostować je, podkleić miejsca spękań i odspojeń, dopiero w drugim etapie przystąpimy do konserwacji estetycznej - mówiła dziennikarzom Elżbieta Zygier, kierownik Pracowni Konserwacji Malarstwa i Rzeźby w Sukiennicach   - Konserwacja tego obrazu będzie pracochłonna. W pierwszym etapie będziemy musieli ustabilizować płótno: rozprostować je, podkleić miejsca spękań i odspojeń, dopiero w drugim etapie przystąpimy do konserwacji estetycznej - mówiła dziennikarzom Elżbieta Zygier, kierownik Pracowni Konserwacji Malarstwa i Rzeźby w Sukiennicach Miłosz Kluba /Foto Gość

W listopadzie ubiegłego roku małopolska policja otrzymała informację, że obraz znajduje się w rękach prywatnych. Po zaledwie kilku dniach odnaleziono i zabezpieczono płótno. Ustalono, że obraz został wycięty z ramy i najprawdopodobniej przez ostatnie 70 lat był zwinięty w rulon (wskazują na to charakterystyczne spękania i zniszczenia warstwy malarskiej). - Dramaturgii tym czynnościom dodaje fakt, że obraz odnaleźliśmy na terenie jednej z galerii handlowych w Krakowie - mówił 8 stycznia inspektor Robert Strzelecki, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Krakowie.

Trojgu funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego KWP, którzy przyczynili się do odzyskania obrazu, wicepremier Gliński wręczył odznaki honorowe "Zasłużony dla kultury polskiej".

Podczas pobytu w Krakowie przekazał on także dyrektorowi MNK Andrzejowi Betlejowi umowę na dofinansowanie remontu i wyposażenia Muzeum Książąt Czartoryskich. Muzeum Narodowe w Krakowie otrzymało na ten cel ponad 31 mln zł.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma