Zapisane na później

Pobieranie listy

Krakowskie K2 zdobyte

– Prowadząc fundację, muszę być uparta jak muł i silna jak czołg. Muszę być konsekwentna i mieć twardą rękę, ale też miękkie, wrażliwe serce, by każdego przytulić – mówi o sobie Anna Dymna.

Monika Łącka

|

Gość Krakowski 40/2018

dodane 04.10.2018 00:00
0

Jak wspomina, początki jej przyjaźni z osobami niepełnosprawnymi sięgają 1999 r., gdy ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zaprosił ją do Radwanowic. Nie doszłoby jednak do tej wizyty, gdyby przed laty młody Tadeusz – uczeń liceum – nie spotykał na podwórku przy ul. Zyblikiewicza 5 pani Anny, wtedy już znanej krakowskiej aktorki.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń artykuł Pobieranie..