Prometheus wesprze Zeusa

mk

dodane 20.10.2014 15:23

Krakowskie Akademickie Centrum Komputerowe "Cyfronet" AGH będzie miało drugi superkomputer. Cztery razy szybszy niż "Zeus".

Umowa na budowę "Prometheusa" została podpisana w hali, gdzie niebawem staną jego elementy Miłosz Kluba /Foto Gość

- To skok technologiczny podobny do tego, kiedy Steve Jobs wyciągnął ultrabooka z koperty - przekonuje Olaf Białek, pełnomocnik konsorcjum firm Megatel i Action, które zbuduje nowy krakowski superkomputer.

"Prometheus", czyli nowy nabytek "Cyfronetu", będzie ważył 30 ton i składał się z ponad 1700 serwerów. Umowa na jego budowę została podpisana 20 października.

Superkomputer dołączy do działającego już "Zeusa", co pozwoli 5-krotnie zwiększyć liczbę obliczeń wykonywanych w Krakowskim Centrum Informatycznym. A już teraz jest to liczba niebagatelna - w 2013 roku 2,5 tys. użytkowników "Cyfronetu" (naukowców z różnych dziedzin) wykonało dzięki "Zeusowi" prawie 8 mln zadań obliczeniowych. Gdyby użyć do tego "zwykłych" komputerów, trwałoby to 11 tys. lat.

Sam "Prometheus" będzie miał przeszło 41 tys. rdzeni obliczeniowych i ponad 215 TB pamięci operacyjnej. Wszystko to zmieści się w 15 mających nieco ponad 2 m wysokości szafach, które zajmą powierzchnię ok. 15 mkw.

Uzyskana moc obliczeniowa uplasuje "Prometheusa" - według obecnego rankingu superkomputerów TOP 500 - w pierwszej trzydziestce świata, na 12. miejscu w Europie i 1. w Polsce.

Akademickie Centrum Komputerowe "Cyfronet" AGH będzie także pierwszym ośrodkiem, na którym jednocześnie będą pracowały dwa superkomputery.

- Bez tego komputera nauka w Polsce rozwijałaby się wolniej, a nasza gospodarka nie byłaby tak innowacyjna - wyjaśniał znaczenie pracy "Zeusa" prof. Kazimierz Wiatr, dyrektor "Cyfronetu".

Krakowski superkomputer będzie wspierał swoją pracą naukowców z takich dziedzin, jak: chemia, fizyka, astrofizyka, biologia, energetyka czy nanotechnologia.

- Jeżeli ktoś projektuje np. nowy materiał, to konieczne obliczenia na "zwykłym" komputerze trwałyby 35 lat. U nas zajmie to kilka dni - mówił prof. Wiatr.

Sam "Prometheus" będzie kosztował 41 mln zł, nie licząc m.in. budowy systemu zasilania (i podtrzymania napięcia) oraz chłodzenia (superkomputer ma być chłodzony wodą, co w przyszłości umożliwi znaczne oszczędności). Uruchomienie całego systemu jest planowane na styczeń 2015 roku.

Podpisanie umowy na skonstruowanie "Prometheusa" AGH to także ucieczka do przodu w "komputerowym wyścigu zbrojeń" w Polsce. Będzie on miał moc obliczeniową większą zarówno od superkomputera powstającego w Świerku niedaleko Warszawy, jak i tego na Politechnice Gdańskiej.