Bez strawy Sylwester nie może się udać

Łukasz Kaczyński

dodane 29.12.2017 21:56

Wciąż można wesprzeć przygotowania do drugiego krakowskiego "Sylwestra z Ubogimi".

Trudno opisać słowami, jak wiele dla osób ubogich znaczy udział w tej wyjątkowej sylwestrowej zabawie Paulina Smoroń /Foto Gość

30 i 31 grudnia organizatorzy imprezy będą czekać na żywność, którą wykorzystają podczas balu.

- Zachęcamy wszystkich do przynoszenia ciast, sałatek, krokietów, bigosu czy pierogów. Bez jedzenia to nie będzie udany Sylwester. Będziemy zatem wdzięczni za każdą kulinarną pomoc - mówi Magdalena Chyłka, koordynatorka wydarzenia.

Gotowe potrawy, które trafią na stół sylwestrowy dla potrzebujących i ubogich, można przynosić w sobotę i w niedzielę na ul. Skałeczną 10. Tam w sali gimnastycznej Gimnazjum nr 72 Zgromadzenia Sióstr Augustianek 31 grudnia odbędzie się druga edycja "Sylwestra z Ubogimi".

Jak dodaje M. Chyłka, nadal gromadzone są także dary do paczek, które goście zabawy otrzymają nad ranem.

- Potrzebne są czapki, szaliki, ciepłe skarpety, rękawiczki, termosy, koce, środki higieniczne, słodycze. To ważny element naszej inicjatywy - nasi goście dziękują za te podarunki często ze łzami w oczach - opisuje.

Potrzeb jest wiele, ale i odpowiedź ludzi dobrej woli jest ogromna. - Prowadziliśmy internetową zbiórkę na zakup brakującego jedzenia i przystrojenie sali oraz na opłaty za media i paliwo. Udało się nam zebrać 10 tys. zł. Z serca dziękujemy za każdą pomoc i datek - mówi M. Chyłka, dodając, że wydarzenie wciąż można wesprzeć wpłatą na konto.

Szczegółowe informacje o imprezie sylwestrowej dla potrzebujących są dostępne pod adresem: www.krakow.sylwesterzubogimi.pl.

Jak przyznają organizatorzy, spotkanie z potrzebującymi w dzień zakończenia roku to nie tylko zabawa.

- To czas na przełamywanie granic i barier, na poznawania siebie nawzajem. To okazja do dostrzeżenia godności osoby ubogiej czy bezdomnej, często przygniecionej trudną codziennością - tłumaczy Magdalena Chyłka.