Nowy numer 48/2020 Archiwum

Skazany „drugi szereg”

Sąd Okręgowy w Krakowie skazał czterech byłych milicjantów (funkcjonariuszy plutonu specjalnego ZOMO), oskarżonych o napaść na uczestników zorganizowanej przez KPN pokojowej manifestacji
pod Wawelem
3 maja 1987 roku, na kary po kilkanaście miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata; wobec dwóch postępowanie zostało umorzone.


Zbrodnie napiętnować


Sąd skazał Kazimierza L. na 2 lata i 10 miesięcy pozbawienia wolności, Ryszardowi R. i Krzysztofowi P. wymierzył kary po 2 lata i 8 miesięcy więzienia, a Andrzejowi Cz. – karę 2 lat i 4 miesięcy. Na mocy amnestii wszystkie kary zostały złagodzone o połowę i zawieszone na 2 lata próby. Sąd zarządził także podanie nazwisk oskarżonych do wiadomości publicznej po uprawomocnieniu się wyroku. Za winnych uznano także Kazimierza Z. i Jana Dz., ale postępowanie wobec nich umorzono. Wyroki zróżnicowano w zależności od roli, jaką odegrali oskarżeni w pobiciu.
„Funkcjonariusze milicji, których zadaniem jest stanie na straży praworządności, nie powinni atakować pokojowej manifestacji. Zastosowane przez nich środki i stopień agresji nie były niczym uzasadnione” – napisał Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku.
– Jestem zaskoczony, bo przez 20 lat, od kiedy ta sprawa się toczy, zwątpiłem w to, że uda się doprowadzić do skazania sprawców tego bestialskiego pobicia. Ten wyrok przywraca trochę wiary w sprawiedliwość. Szkoda, że ława oskarżonych jest tak krótka, że nie ma tu innych sprawców i że nie ma mocodawców. Ale dobre i to. Sąd pokazał, że funkcjonariusz publiczny nie może bestialsko bić ludzi, że nawet po 25 latach zbrodnie komunistyczne można napiętnować – powiedział PAP Maciej Gawlikowski.
– Nie spodziewałem się, że tak pozytywnie i zgrabnie zostanie to rozstrzygnięte. To nasza determinacja i nieznany mi z nazwiska funkcjonariusz SB z wydziału T, czyli technicznego, doprowadzili do takiego końca. Człowiek ten opisał puszkę z filmem z manifestacji jako „Wypadek w Nowej Hucie”, dzięki czemu nagranie się zachowało i było głównym dowodem oskarżenia. Bez niego nie byłoby wyroku – dodał Ryszard Bocian.
Jak podkreślił prokurator Marek Kowalcze z IPN, kary w większości przypadków są zgodne z wnioskami prokuratury. Po analizie uzasadnienia wyroku podejmie decyzję, czy wystąpi z apelacją. Podobnie wypowiadali się adwokaci skazanych. Szczegółowe informacje o procesie można znaleźć w internecie, na Forum Polonus (www.polonus.mojeforum.net/viewtopic.php?t=1400) i Facebooku (http://www.facebook.com/drugiszereg).


« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama