Wsobotę 1 września wykazał się nie lada odwagą. Po Mszy św., odprawionej w intencji miłośników motocrossu na górze Przysiec, zasiadł za kółkiem quada i brawurowo pokonał nowo powstały tor crossowy. Pomimo zimmna i siąpiącego deszczu, na Przyścu zebrała się całkiem spora grupa wiernych.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








