Nowy numer 44/2020 Archiwum

Krzyż na czubku Polski

Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego chce usunąć krzyż z Rysów, ponieważ został tam ustawiony nielegalnie, czyli bez zgody jej i właściwej miejscowo parafii w Małem Cichem.

O sprawie poinformowała "Gazeta Polska Codziennie". „To trzecia próba zlikwidowania krzyża na najwyższym szczycie górskim w Polsce” - czytamy w „GPC”.

Stalowy krzyż dwumetrowej wysokości pojawił się - nie wiadomo z czyjej inicjatywy - na Rysach przed miesiącem w miejscu innego, wzniesionego w 2009 roku i poświęconego poległym w służbie ludziom gór członkom Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Usunięto dwa lata temu na mocy decyzji dyrektora TPN.

„Działo się to w apogeum walki o Krzyż Pamięci przed Pałacem Prezydenckim. Krzyż z Rysów zdjęto, kiedy po katastrofie smoleńskiej turyści zaczęli umieszczać przy nim biało-czerwone wstążki i chorągiewki, zdjęcia śp. Lecha i Marii Kaczyńskich oraz karteczki z modlitwami za dusze ofiar katastrofy. Przeniesiono go do kaplicy na Rusinowej Polanie” - napisała gazeta.

Pierwszy krzyż na najwyższym polskim szczycie Tatr został ustawiony w 1938 roku, zdemontowano go podczas okupacji.

„Decyzja dyrekcji TPN o usunięciu krzyża z Rysów wzbudza wśród górali kontrowersje. Podkreślają, że nikomu nie przeszkadza ustawiony w 1988 r. przez opozycję polską i czechosłowacką drewniany krzyż na szczycie Grzesia w Tatrach Zachodnich. Krzyże stoją także na Giewoncie oraz najwyższym w Tatrach - Gerlachu” – dodała „GPC” .

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama