Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nie tylko od zasiłków

Największa radość? Słowo „dziękuję”, na przykład od matki, do której dziecko odezwało się po wielu miesiącach milczenia...

Człowiek jak perła

– Po maturze założyłam rodzinę, a zawodowo przepracowałam 33 lata. Gdy miałam 56 lat, firmę, w której pracowałam, zlikwidowano. Zostałam bez pracy i bez szans na nią. Moim światełkiem w tunelu okazał się pracownik socjalny, który zaproponował mi prowadzony przez MOPS Klub Integracji Społecznej i prace społecznie użyteczne. To dzięki KIS zmieniłam się, na nowo uwierzyłam w siebie, otwarłam się na ludzi. Mam siłę – mówi jedna z uczestniczek Grupy Wsparcia Integracji Zawodowej. – W KIS inspirujemy ludzi pozbawionych nadziei do tego, by odkryli swoje zalety. Bo w każdej osobie jest perełka, która ma zalśnić, choć początkowo czasem trudno ją dostrzec. A jeśli jej nie widać, to trzeba znaleźć źródło problemu. Mogą to być traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, młodości, utrata bliskich, ciężka choroba... – tłumaczy Małgorzata Sławomirska, psycholog KIS. Pracownik socjalny czasem obala też stereotypy. Na przykład takie, że bezdomni są zawsze uzależnieni od alkoholu. – Nie zawsze i każdy ma swoją historię. Pewien radca prawny miał dobrą pracę, mieszkanie, rodzinę. Nagle poczuł się zmęczony tempem życia, nie miał czasu przeczytać książki. Teraz mieszka w altanie pełnej książek. On też potrzebuje kogoś, komu może zaufać – opowiada Łukasz Filek, który od sześciu lat pracuje z bezdomnymi jako streetworker. I jeszcze news z ostatniej chwili: Małopolskim Pracownikiem Socjalnym Roku 2012 został Rafał Basista. Wyróżnienie otrzymała też Maria Pawłowicz. Gratulujemy, a więcej napiszemy o nich niebawem na: www.krakow.gosc.pl.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama