Nowy numer 48/2020 Archiwum

Zagrali dla "dzieci Mai"

Maja Brand zginęła w wypadku pod Szczekocinami. Ale nadal pomaga dzieciom z Armenii. Koncertowo.

W 2006 kończy politologię na UJ. Rok później wyjeżdża jako wolontariuszka do Gyumri w Armenii, zniszczonego przez trzęsienie ziemi. Angażuje się w międzynarodową pomoc tamtejszym dzieciom. Pisze doktorat. Działa m.in. w krakowskim Stowarzyszeniu Żydowskim "Czulent" przybliżającym historię  i kulturę Żydów.

Jest rok 2011. Nadal pomaga Armenii, równocześnie pracując naukowo. W tym roku ginie w wypadku pod Szczekocinami. Maja Brand.

– Chciała robić coś więcej w życiu – opowiada jej ojciec, prezes Fundacji Mai Brand. Miała trudny wybór między karierą naukową a pomaganiem. Okazało się, że pogodziła jedno i drugie. A to, co przerwała tragiczna śmierć, będzie teraz kontynuowane przez jej fundację.

Stąd charytatywny, piątkowy koncert. Fundacja zorganizowała go, oczywiście, dla dzieci z Armenii. Ale także dla uczczenia pamięci Mai. Wszystko rozpoczął, symbolicznie, motyw muzyczny z filmu „Lista Schindlera”. Zagrała go na oboju Katarzyna Gardziel-Roca, dedykując utwór swojej zmarłej kuzynce. Towarzyszył jej zespół, z którym spotkała się po 9 latach. Akompaniowali wokalistce Ewie Niewdanie-Hady, która w etnicznym klimacie zaśpiewała także kolędy. Przewijały się one nie tylko przez muzykę świata. Była też klasyczna i filmowa. Tę wykonali, u siebie zresztą, uczniowie średniej szkoły muzycznej przy Basztowej 9.

„Może dla tych, których nie ma, warto być. Może dla tych, którzy są i będą, być trzeba. Jeśli tej nadziei nie ma, nie ma nic” – tak śpiewała Tamara Kalinowska, jedna z artystek i artystów "Piwnicy Pod Baranami", którzy także wystąpili w piątkowy wieczór. Wieczór wyjątkowo refleksyjny, również dzięki tekstom piosenek.

Pojawiła się też wraz z Urszulą Makosz i jej zespołem muzyka żydowska. Była bliska Mai tak, jak Festiwal Muzyki Żydowskiej, w którym wokalistka wielokrotnie brała udział.

I pojawiła się liczna publiczność. Dochód z biletów pomoże dzieciom z domu dziecka w Gyumri. Mieszkają tam „dzieci Mai” – Karen, Khorena, Margarit, Nune i Tatyane. Fundacja chce przede wszystkim wyrównywać szanse biednym armeńskim dzieciom. Jej pierwszy projekt, który już się odbył, to „Lato lepszych szans”. Dzięki niemu dzieci z Armenii spędziły wakacje z rówieśnikami z innych krajów w Wielkiej Brytanii i w Polsce. Na bilecie czytamy, że fundacja liczy na wsparcie, zachęcając do współpracy. Jej internetowy adres to> www.majabrandfoundation.org.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama