Nowy numer 25/2018 Archiwum

Gabinet rzeczy osobliwych

Misterne scenografie, w których porzucone i odrzucone przedmioty otrzymują drugie życie w zestawieniu z innymi przedmiotami, można zobaczyć na wystawie fotografii Michela Medingera.

Ekspozycja  „Gabinet Osobliwości – między światem widzialnym a niewidzialnym” to swoisty komentarz artysty i jego nawoływanie do zastanowienia się nad życiem i śmiercią.

Michel Medinger, fotografik z Luksemburga, przywiózł do Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie niewiele prac. Wszystkie jednak są bardzo wyraziste! Podczas wernisażu w MHF artysta opowiadał o sobie i o tym, jak zajął się fotografią. – To się stało, kiedy byłem małym chłopcem, ponieważ mój ojciec był malarzem w Luksemburgu. Jak każdy syn uważałem, że jest najwspanialszym malarzem na świecie. Pragnąłem iść w jego ślady. Też studiowałem malarstwo, ale szybko zamieniłem pędzel na fotografię. Najpierw interesowałem się techniką i mechaniką, ale po pewnym czasie zauważyłem, że to, co fotografowałem, to było „wszystko i nic” – wspomina Medinger, który skupił się na fotografowaniu... narzędzi swojego ojca. – Narzędzia poukładane były w różnych szufladach. Zacząłem je więc wyciągać i układać z nich martwe natury – mówi artysta.

Swoiste kompozycje koników morskich, muszli, gruszek ułożone obok sfatygowanych lalek, na pół zwiędłych kwiatów czy owoców, zasuszonych ptaków lub owadów, w określonych ramami czy pudłami przestrzeniach, zestawiał z metalowymi fragmentami maszyn i narzędziami. Dzięki specjalnemu oświetleniu tła fotografii uzyskiwał na czarno-białych fotogramach efekt dramatyzmu; stworzył obrazy malarskie, gdzie niepokoi bariera między tym, co widzialne, a tym, co niewidzialne.

Perfekcyjna kompozycja wielkoformatowych fotogramów i znajomość natury światła pozwalają artyście wydobywać przestrzenny charakter kompozycji, uwidaczniają fascynację rzeźbą. Medinger przywiózł zresztą do Krakowa dwie małe rzeźby – obiekty, które „grają” swe role na jego zdjęciach.

Michel Medinger swoje prace prezentuje na wystawach indywidualnych i zbiorowych od 1983 roku w Europie (m.in. w Luksemburgu, gdzie mieszka, Francji, Belgii, Włoszech, Holandii), a także w Japonii i Stanach Zjednoczonych. Warto dodać, że artysta był także uczestnikiem olimpiady w Tokio w 1964 roku, gdzie biegł na dystansie 800 metrów.

Wystawa w Muzeum Historii Fotografii czynna będzie do 14 marca.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma