Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kraków wspiera Majdan

W stolicy Małopolski trwają akcje pomocy Ukraińcom.

Po zaostrzeniu się w ostatnich dniach konfliktu między protestującymi na kijowskim Majdanie a władzami kraju z Krakowa popłynęły nie tylko słowa solidarności, ale i deklaracje pomocy.

W czwartek w porannej rozmowie Radia Kraków przewodniczący krakowskiej Rady Miasta Bogusław Kośmider podkreślał, że – oprócz symbolicznych gestów – potrzebne są konkrety. Jedną z takich propozycji jest gotowość do przyjęcia w krakowskich szpitalach osób poszkodowanych w czasie zamieszek w Kijowie.

– Mamy tutaj dużo studentów, warto ich otoczyć opieką. Jakby była taka potrzeba, powinniśmy przyjąć uchodźców – mówił także w rozmowie z Jackiem Bańką B. Kośmider.

Wspomnianych symbolicznych gestów również w Krakowie nie brakuje. Złożone wśród kwiatów znicze płoną m.in. obok pomnika ofiar Wielkiego Głodu na Ukrainie (przy ul. Olszewskiego, tuż obok cerkwi) oraz przed siedzibą ukraińskiego konsulatu w Krakowie.

Od piątkowego wieczoru łącząca dwie krakowskie dzielnice Kazimierz oraz Podgórze kładka Bernatka jest oświetlona na żółto-niebiesko, w barwach flagi Ukrainy. – Będzie to krakowski gest solidarności z demokratycznym społeczeństwem Ukrainy – mówi prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Z kolei w sobotę 22 lutego o godz. 10 w cerkwi przy ul. Wiślnej 11 odbędzie się nabożeństwo za zamordowanych w Kijowie. Później, o godz. 12, pod pomnikiem Adama Mickiewicza na Rynku Głównym rozpocznie się protest przeciwko zabijaniu protestujących na Ukrainie.

Starcia protestujących z milicją oraz oddziałami specjalnymi trwały na kijowskim Majdanie od kilku dni. Według oficjalnych danych, zginęło 75 osób, a setki zostało rannych. Opozycja informuje jednak, że ofiar jest znacznie więcej. Eskalację konfliktu udało się zatrzymać 21 lutego. Podpisano porozumienie, które przewiduje przedterminowe wybory prezydenckie (w grudniu tego roku), powrót do konstytucji z 2004 roku oraz utworzenie rządu jedności narodowej.

Ukraińska Rada Najwyższa przyjęła także ustawę zwalniającą z odpowiedzialności karnej uczestników protestów w Kijowie i innych miastach oraz przegłosowała dymisję p.o. szefa MSW Witalija Zacharczenki. Przyjęta została również ustawa umożliwiająca zwolnienie z więzienia Julii Tymoszenko.

Jak jednak donosi PAP, nie wszyscy uczestnicy protestów są zadowoleni z porozumienia. Niektórzy z nich twierdzą, że W. Janukowycz kłamie, a rewolucja musi trwać, dopóki nie złoży on urzędu prezydenta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama