Na początku lat 80. ub. wieku w krakowskim antykwariacie przy ul. Brackiej kupiłem starą fotografię przedstawiającą piękną, młodą dziewczynę o melancholijnym spojrzeniu. Zdjęcie zostało wykonane w znanym krakowskim zakładzie fotograficznym Józefa Sebalda przy ul. Batorego. Sądząc z modelu fryzury i kroju białej bluzki, jeszcze przed I wojną światową. Na odwrocie tekturki z fotografią ktoś napisał wyblakłym już teraz atramentem: „Wanda Ulanowska”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








