Nowy numer 42/2018 Archiwum

Kopernik była kobietą!

Prawykonanie widowiska "Universa - Opera Otwarta" na krakowskim rynku uświetniło obchody jubileuszu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W operze czas i przestrzeń nie są żadnym ograniczeniem. Tu może stać się wszystko. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by spotkały się ze sobą postacie z różnych epok i zakątków Europy. W sobotni wieczór na specjalnie zbudowanej scenie vis-à-vis ratusza wystąpili Jadwiga Andegaweńska, Mikołaj Kopernik i Albert Einstein. A wszystko z okazji jubileuszu 650-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Specjalnie na tę okazję światowej sławy kompozytor, laureat Oscara Jan A.P. Kaczmarek skomponował utwór symfoniczny, oparty na motywie 7 sztuk wyzwolonych (gramatyka, retoryka, dialektyka, arytmetyka, geometria, astronomia i muzyka).

„To dzieło o ambitnym formacie muzycznym, jednocześnie skierowane do szerokich mas odbiorców dzięki formie nowoczesnego koncertu – opery – moralitetu, lokującego się na przecięciu kultury wysokiej i popularnej” – zapowiadali organizatorzy. Efekt wyszedł olśniewająco, także dzięki najnowocześniejszej technice multimedialnej.

W postać królowej wcieliła się Iwona Sobotka (sopran), znanego fizyka zagrał Szymon Komasa (baryton), a partie astronoma wykonała Małgorzata Walewska (mezzosopran). Zgromadzeni tłumnie krakowianie i goście żartowali: „A jednak Kopernik była kobietą”! Przewodniczką po całym dziele i zarazem personifikacją sztuk wyzwolonych była zaś popularna aktorka Julia Pietrucha.

Solistom towarzyszyły orkiestra „Sinfonietta Cracovia” pod kierownictwem Moniki Wolińskiej, a także Chór Polskiego Radia i Chór Akademicki Uniwersytetu Jagiellońskiego „Camerata Jagiellonica”. Tysiące widzów zgromadzonych na efektownie iluminowanym krakowskim rynku owacyjnie przyjęło multimedialne widowisko.

– Chciałem życzyć uniwersytetowi, żeby przez następne kilkaset lat ulepszał ludzki gatunek, sprawiał, że nasza planeta jest lepsza i był – tak, jak jest dotąd – wspaniałą częścią światowej społeczności ludzi myślących – powiedział na zakończenie Jan A.P. Kaczmarek.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • doubtful_lost
    11.05.2014 13:13
    Koncert z perspektywy wykonania (soliści, chór, orkiestra - ogólnie muzyka) - wysoki poziom. Trzeba przyznać :)
    Aczkolwiek przekaz moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia.
    np. wspomniany Kopernik - kobieta
    czy chociażby Albert Einstein który z UJ nie ma nic wspólnego. Naprawdę UJ poza Kopernikiem nie ma żadnych innych godnych uwagi absolwentów?
    Albo motyw białej sowy (tak, tak - symbol mądrości) ale nasuwający na myśl bardziej Hogwart niż UJ.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy