Nowy numer 42/2020 Archiwum

Podróż do Ekwadoru

O życiu w Ekwadorze i ciągłych powrotach do ojczyzny mówi Janowi Głąbińskiemu Tomasz Morawski, honorowy konsul RP w Ekwadorze, który na Targach Książki promował swoją nową publikację pt. "Uciekinier".

Jan Głąbiński: Według wstępnych szacunków na targach pojawiło się 60 tys. ludzi. Jak Pan ocenia to zainteresowanie książką?

Tomasz Morawski: Jestem tym zachwycony. Nie ma drugiego takiego kraju jak Polska, gdzie zainteresowanie książką jest tak duże. Kraków stał się polską stolicą książki. Książka, pomimo tylu rozrywek wokół, jest ciągle na topie. Paradoksalnie w pokoleniu ludzi dorosłych chęć sięgania po książkę wymusił system komunistyczny. Bo to w książkach, często tych z drugiego obiegu była prawda, coś co człowieka inspirowało, pozwalało na odkrywanie świata.

Pana książka pt. "Uciekinier" to tak naprawdę autobiografia?

Trochę tak. "Uciekinier" to opowieść o tym, co robię w Ekwadorze. Opowieść o uciekaniu właśnie. Wszystko zaczęło się przez wyjazd z kraju. Moje pokolenie, dzisiejszych 60-latków wyjechało z Polski, szukając nie tylko chleba, ale możliwości realizacji, spełnienia się.

Dzisiaj mamy nową falę wyjazdów, ale chyba bardziej typowo za chlebem, tym lepszym chlebem.

Różnica między moim pokoleniem, a ludźmi młodymi, często bardzo uzdolnionymi, polega na tym, że oni mogą ciągle powracać i spróbować jednak żyć w ojczyźnie. Umożliwia to wiele czynników, choćby prozaiczny, że dzięki tanim liniom możemy podróżować po Europie za grosze. Tym samym swojego miejsca w świecie można ciągle poszukiwać, próbować.


Tomasz Morawski urodził się 24 października 1950 roku w wiosce Niebieszczany koło Sanoka. W wieku lat siedmiu wyjechał do Krakowa, gdzie skończył szkołę podstawową, liceum i AGH na Wydziale Wiertniczo-Naftowym. W 1976 roku wybrał się do Ekwadoru, na zaproszenie kolegi ze studiów, pracownika fińskiej ambasady w Quito - i tam już pozostał. Jako Konsul Honorowy RP objął opieką polskich więźniów, odbywających kary w ekwadorskich więzieniach.

Swoje obserwacje zawarł w książce "Więźniowie", w której opowiada o przemytnikach narkotyków. Został wyróżniony wieloma odznaczeniami, takimi jak Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Zasługi za Promocję Kultury Polskiej oraz Orderem Excelencia Consular - najwyższym odznaczeniem przyznawanym przez korpus dyplomatyczny i konsularny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama