GN 37/2021 Archiwum

Tramwajem łatwiej

Planując odwiedziny grobów bliskich na krakowskich cmentarzach najlepiej wybrać komunikację miejską. Zwłaszcza, że do dyspozycji będzie więcej autobusów, tramwajów i przystanków.

W ostatnich dniach października i pierwszych dniach listopada poruszanie się samochodem w okolicach cmentarzy (zarówno w małych, jak i większych miastach) nie należy do przyjemności. Część ulic jest bowiem zamknięta, gdzieniegdzie zmienia się organizacja ruchu (szczegóły można znaleźć na zikit.krakow.pl), brakuje miejsc parkingowych.

Znaczenie łatwiej jest wybrać dojazd na cmentarz komunikacją miejską, a z samochodu zrezygnować. Przez dwa dni (1-2 listopada) do dyspozycji będzie bowiem siedem specjalnych linii tramwajowych i szesnaście autobusowych - ich numery będą się zaczynały od cyfry "8".

Także niektóre "standardowe" linie zmienią swoje funkcjonowanie na czas uroczystości Wszystkich Świętych. Dokładne trasy linii specjalnych i zmiany w rozkładach można znaleźć na grafice obok.

Tramwajem łatwiej   Zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej w Krakowie zikit.krakow.pl Uruchomione będą także dodatkowe przystanki: Cmentarz Batowice Wschód, Cmentarz Podgórski, Bieżanów Cmentarz, Nowy Bieżanów (na ul. Barbary), Cmentarz

Grębałów I, Cmentarz Salwator, Cmentarz Rząska. Nieczynne będą natomiast przystanki: Rakowicka n/ż oraz Cmentarz Rakowicki (autobusowy).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Najnowszy numer

GN 37/2021

19 września 2021

Patologie

Świat w klatce, kontrowersyjne gale. Przesuwanie granic patologii – wielki tytuł opatrujący tekst na stronie internetowej polskatimes.pl brzmi złowieszczo. I trudno się dziwić, skoro opisywane w tekście zjawisko faktycznie świadczy o degradacji mediów i ich odbiorców.

Więcej w Artykuł

Tylko w Gościu