Nowy numer 3/2021 Archiwum

Anka, nie piratuj!

Anna Dymna, zapraszając na Festiwal Zaczarowanej Piosenki, przekazała kluczyki do auta Ani Krupie, dziewczynie, która urodziła się bez rąk i jest jedną z podopiecznych Fundacji "Mimo Wszystko".

Ania, na przekór różnym przeciwnościom losu, życie kocha nad życie i jest kobietą pełną pasji, która uczy też w szkole i wychowuje kilkuletnią już córeczkę. Zdziwienie na twarzach wielu osób wywołuje stwierdzeniem, że uwielbia haftować, zwłaszcza haftem krzyżykowym.

- Ma też piękny charakter pisma, czym bardzo mnie zaskoczyła, gdy kiedyś zobaczyłam, jak pisze stopami, pod stołem. Mówi, że pismo ma się w głowie, a w nie w rękach czy nogach - opowiadała A. Dymna, szefowa Fundacji "Mimo Wszystko", wręczając jej kluczyki do nowego auta, ufundowanego przez sponsorów o dobrych sercach.

- Anka przejechała dziś nim pierwsze kilometry i jest zadowolona. Proszą ją tylko, żeby nie piratowała, bo czasem lubi to robić - śmiała się aktorka, zapraszając jednocześnie wszystkich mieszkańców Krakowa na Rynek Główny, gdzie w najbliższy weekend odbędzie się 12. Festiwal Zaczarowanej Piosenki połączony z Ogólnopolskimi Dniami Integracji "Zwyciężać Mimo Wszystko".

- Pierwsze telefony do gwiazd polskiej estrady, które zapraszamy na festiwal, wykonuję już we wrześniu, więc nad imprezą pracujemy prawie rok. Jest ona tego warta, bo trzeba zwracać uwagę społeczeństwa na osoby niepełnosprawne, które są wspaniałe i bardzo utalentowane. Czasem ktoś przychodzi na koncert, żeby np. zobaczyć Natalię Przybysz, a przekonuje się, że równie pięknie śpiewa ktoś niepełnosprawny, z kim Natalia występuje - zaznacza A. Dymna.

Jak dodaje, niepełnosprawnych często traktuje się jak kosmitów albo daje się im taryfę ulgową. - A oni chcą być tacy, jak my, zdrowi, i nasz festiwal im to umożliwia. Piosenka łamie bowiem bariery, a impreza daje naprawdę dużo do myślenia i pokazuje całą prawdę o człowieku. Mnie kontakt z niepełnosprawnymi nauczył radości życia. Mam dwie ręce i dwie nogi - doceniam to i jestem szczęśliwa - przekonuje artystka.

Do tegorocznego festiwalu zgłosiło się aż 244 niepełnosprawnych i bardzo zdolnych osób, z których w eliminacjach wyłoniono 12 finalistów. Wystąpią oni na scenie na Rynku Głównym w sobotę 18 czerwca o 19.30, a towarzyszyć im będą Anita Lipnicka, Katarzyna Nosowska, Natalia Przybysz, Mieczysław Szcześniak, Alicja Majewska i Damiana Ukeje. W jury zasiądą natomiast: Ewa Błaszczyk, Sonia Bohosiewicz, Grzegorz Daukszewicz, Krzysztof Globisz, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Włodzimierz Korcz, Monika Kuszyńska, Wojciech Mazolewski, Leszek Aleksander Moczulski, Ewa Telega. Laureaci otrzymają statuetki Zaczarowanego Ptaszka oraz roczne stypendia umożliwiające im dalszy rozwój muzycznych pasji.

Z kolei w niedzielny wieczór o godz. 21 rozpocznie się koncert "Jeden świat", podczas którego wystąpią laureaci i finaliści Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, a zaśpiewają z nimi Monika Kuszyńska, Mieczysław Szcześniak, Andrzej Piaseczny, Halina Mlynkova, Katarzyna Cerekwicka, a także podopieczni Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko".

To nie wszystko - w niedzielę na Rynku Głównym warto pojawić się także przed południem, by kibicować niepełnosprawnym sportowcom, którzy udowodnią, że mają naprawdę wielki talent, który szlifują podczas długich i ciężkich treningów. Od godz. 10 do 15 na Ogólnopolskich Dniach Integracji "Zwyciężać Mimo Wszystko" pojawią się m.in. wybitni paraolimpijczycy, którzy wystartują podczas tegorocznych igrzysk w Rio de Janeiro (w tym Rafał Wilk). W planie są rozgrywki goalballa, piłki nożnej, szermierki, koszykówki, rugby, hokeja halowego, dyscyplin siłowych. Atrakcją dla publiczności będzie też mecz siatkówki pomiędzy niepełnosprawnymi zawodnikami i drużyną gwiazd (zagrają m.in.: Przemysław Saleta, Zbigniew Zamachowski, Tomasz Schimscheiner, Rafał Mroczek, Piotr Głowacki).

Jak przekonuje Krzysztof Głombowicz, niepełnosprawny sportowiec, który poprowadzi niedzielną imprezę, sport jest dla osób niepełnosprawnych piękną drogą do normalności i akceptacji swojej niepełnosprawności. - Podczas meczu siatkówki okazuje się, że gwiazdy mają z niepełnosprawnymi duży problem, bo ci mają świetną kondycję, a gwiazdy nie mają czasu na treningi - śmieje się K. Głombowicz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama