GN 24/2019 Archiwum

Gdy mówią trzy głosy

Krakowska pielęgniarka Hanna Chrzanowska jest, używając terminologii sportowej, na ostatniej prostej przed beatyfikacją. Do mety zbliżył się również franciszkański kwestarz z Wieliczki br. Alojzy Kosiba.

Czekanie na cud

Inna jest sytuacja beatyfikacyjna sługi Bożego br. Kosiby (1855–1939), franciszkanina z Wieliczki. Wbrew niektórym interpretacjom medialnym, zaakceptowany przez papieża dekret o heroiczności jego cnót nie zwiastuje jeszcze rychłej beatyfikacji. Do tego potrzeba bowiem jeszcze uznania cudu za jego wstawiennictwem. – Ów dekret oznacza, że brat z zakonu reformatów Alojzy Kosiba żył ponadprzeciętnie cnotami i radami ewangelicznymi. Że praktykował w stopniu heroicznym cnoty wiary, nadziei i miłości, roztropności, sprawiedliwości, męstwa, umiarkowania, posłuszeństwa, czystości i ubóstwa w stanie znacznie przewyższającym życie każdego chrześcijanina – tłumaczy ks. Scąber. – Warto dodać, że beatyfikację konkretnej osoby muszą poprzedzić trzy „głosy”. Pierwszy to vox populi, czyli głos ludu. Ludzie są wówczas przekonani, że zmarła osoba jest zbawiona. Cieszy się u nich opinią świętości, która przeradza się w kult prywatny. Kiedy ów głos staje się mocny, Kościół zaczyna badać, czy jest on słuszny. Potem, w postaci dekretu o heroiczności cnót, dochodzi vox Ecclesiae, czyli głos Kościoła, jego osąd. By upewnić się jednak, czy te obydwa głosy są słuszne, czeka się na vox Dei, czyli głos Boga. Owym głosem jest cud. Pan Bóg przez nadzwyczajną łaskę, którą po udowodnieniu nazywamy cudem, daje znak, że ludzie i Kościół się nie mylą i dana osoba – w przypadku kanonizacji – jest na pewno zbawiona i można jej oddawać kult publiczny w całym Kościele, w przypadku beatyfikacji zaś – można jej oddawać kult publiczny o charakterze lokalnym – wyjaśnia referent ds. kanonizacyjnych archidiecezji krakowskiej.

Dobro jest dla każdego

Jak owa heroiczność cnót przejawiała się w życiu franciszkanina z Wieliczki? Przez prawie 60 lat (1880–1939) posługiwał on w wielickim klasztorze, zbierając jałmużnę na potrzeby zakonników i ubogich. Był też człowiekiem głębokiej modlitwy. „Żyłem w cieniu jego niezwykłej osobowości przez szereg lat. Brat Alojzy zadziwiał mnie zawsze niezwykłym darem modlitwy. Widziałem go nieraz w ekstazie, wpatrzonego, z wypiekami na twarzy, w ukrzyżowanego Jezusa w kaplicy. Nie rozumiałem tego daru wówczas, ale i dziś, jeszcze po wielu latach, wspomnienia te pozostawiają na mnie niezatarte wrażenie” – przywołuje postać br. Alojzego jego współbrat – o. Ryszard Sakiewicz OFM. W lutym 1952 roku, kilkanaście lat po śmierci br. Kosiby, ks. Jan Jagiełka, proboszcz parafii w Jurkowie, pisał do gwardiana wielickiego klasztoru reformatów: „Nie spotkałem takiego, który by był wrogo usposobiony do niego”. Ojca Kosibę znał od 1917 roku jako kwestarza. Przez kilka ostatnich lat życia franciszkanina ks. Jagiełka spowiadał go, gdy ten kwestował w okolicach jego parafii. W swoim liście proboszcz z Jurkowa zapewniał, że poleca orędownictwu br. Alojzego „różne ciężkie sprawy”. „W 1951 r. zaszły w mojej parafii cztery takie wypadki z ciężko chorymi, co do których ludzie stracili wszelką nadzieję ratunku, a Pan Bóg zachował życie chorym i przywrócił zdrowie, gdy sam polecałem ich wstawiennictwu Brata Alojzego i innych do tego zachęcałem. Nie prosiłem o cuda, lecz o nadzwyczajne łaski. Załączam na razie stwierdzenie stanu choroby przez dyrektora szpitala (...) w trzech tych wypadkach oraz opis przebiegu choroby i leczenia przez jednego z ocalonych. Gdy Przełożeni i Władze kościelne uznają to za stosowne i potrzebne dla dalszej akcji do wyniesienia Brata Alojzego na ołtarze, to gotów jestem służyć dalszymi podobnymi podziękowaniami” – opisywał ks. Jagiełka. Obecny gwardian wielickiego klasztoru o. Jacek Biegajło OFM podkreśla, że br. Alojzy „realizował przykazanie miłości, na pierwszym miejscu Pana Boga, na drugim miejscu bliźniego, w sposób doskonały”. – Nie odpychał nikogo – mówi o. Biegajło. – Każdy z nas mógłby brać przykład z br. Alozjego. Dobroć nie jest zarezerwowana tylko i wyłącznie dla wybranych osób. Dobrocią, miłością, pokorą powinien cechować się każdy z nas, a szczególnie każdy chrześcijanin – zachęca.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL