Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Akuszer nauk o dziennikarstwie

„Zawsze może Pan, Panie Piotrze, liczyć na radę starego profesora” – tak prof. Walery Pisarek odpisał początkującemu studentowi na językowe pytanie, zadane w środku nocy.

pl Dla tych, którzy mieli z nim kontakt, profesor był niekwestionowanym autorytetem w sprawach językowych i medioznawczych. Nie inaczej było na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, gdzie W. Pisarek najpierw wykładał kulturę języka na podyplomowym studium dziennikarskim, a od 2009 r. był pracownikiem etatowym Wydziału Nauk Społecznych. Profesor był ostateczną instancją nawet w takich – pozornie drobnych – sprawach jak nazwy nowych kierunków i specjalności na studiach. – Szukaliśmy czegoś, co byłoby atrakcyjne marketingowo, nowoczesne. Wymyśliliśmy anglojęzyczną nazwę „creative social media”, ale chwilę później pomyślałem: „Przecież prof. Pisarek nigdy się na coś takiego nie zgodzi” – wspomina dr hab. Krzysztof Gurba, prodziekan WNS. Rzeczywiście, profesor się nie zgodził, a nowe studia podyplomowe zostały nazwane „kreatywność w mediach społecznościowych”. Krakowski dziennikarz Wojciech Marchewczyk przypomina natomiast, że także tytuł wydawanego w latach 90. dziennika „Depesza” podpowiedział właśnie prof. Pisarek.

Więzień w kopalni

Przyszły profesor urodził się w 1931 roku w Rabce. Na studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim przyjechał w roku 1949. Naukę przerwało na początku lat 50. aresztowanie przez komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa za działalność w studenckiej organizacji antykomunistycznej i niepodległościowej pod nazwą „Helena”. Walery Pisarek trafił najpierw do więzienia w Wiśniczu, a następnie do Ośrodka Pracy Więźniów w Jawiszowicach. Pracował w kopalni, by skrócić wyrok. Narzeczona, by odwiedzać go raz w miesiącu, musiała podawać się za siostrę lub kuzynkę więźnia. Nawiasem mówiąc, była to druga odsiadka W. Pisarka – pierwszy raz został aresztowany, kiedy jako 16-latek założył grupę partyzancką. Złapany z bronią, siedział w ciężkim więzieniu na Zamku w Lublinie i był tam torturowany. Po pobycie w Jawiszowicach na wolność wyszedł 28 stycznia 1955 r. Nie mógł wrócić na studia, ponieważ UB nie oddało mu dokumentów. Ciążący na nim wyrok uniemożliwił mu też powrót do pracy w dzienniku „Słowo Powszechne”. Pracował u ogrodnika i w wytwórni opakowań szklanych. Wyrok z 1952 roku został unieważniony na wniosek ministra sprawiedliwości dopiero w 2015 r. Rok później krakowski sąd przyznał profesorowi 400 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdy. – Warunki, w jakich przebywał w tamtym czasie wnioskodawca, były niewyobrażalne. Nie da się ich porównać do dzisiejszych – mówiła podczas końcowej rozprawy sędzia Monika Nawara-Chodak. Dodała, że pobyt w więzieniu i kopalni spowodował u prof. Pisarka gruźlicę i pylicę. To potem uniemożliwiło mu pracę w szkolnictwie.

Mistrz słowa

Po powrocie na studia W. Pisarek przeszedł wszystkie szczeble kariery naukowej i został profesorem – najpierw na Uniwersytecie Jagiellońskim, a od 2009 roku na UPJPII. W latach 1969–2000 był dyrektorem Ośrodka Badań Prasoznawczych w Krakowie, który był zresztą jego ukochanym dzieckiem. „Pochlebiam sobie, że stworzyliśmy z Tetelowską ośrodek medioznawczy nie tylko najlepszy w Polsce, ale i w Europie” – cieszył się w rozmowie z „Dziennikiem Polskim” w 2010 roku. Przez wiele lat był redaktorem naczelnym „Zeszytów Prasoznawczych”. Opracowywał metody badań mediów i dziś trudno sobie wyobrazić dotyczącą prasy pracę licencjacką czy magisterską, która nie odwoływałaby się do jego dorobku. „Profesor Pisarek jest jednym z głównych akuszerów nauki o komunikowaniu i nauk o dziennikarstwie” – mówił K. Gurba, który wygłosił laudację na cześć profesora, kiedy Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało językoznawcy swoje najwyższe wyróżnienie – Laur SDP. „Od samego początku istnienia tej dziedziny poznania naukowego w Polsce brał udział w ważnych dyskusjach, począwszy od sporu szkoły warszawskiej i szkoły krakowskiej z lat 60., przez kształtowanie się podejść specjalizujących i interdyscyplinarnych w latach 70., dyskusje toczone ze strukturalistami w obronie bogactwa fenomenów językowych niemieszczących się w sztywnych schematach teoretycznych podziałów, tworzenie zrębów prasoznawstwa traktowanego jako wielodyscyplinarna nauka o periodycznym komunikowaniu masowym i wreszcie walkę o wyodrębnianie się nauk o mediach jako samodzielnej dyscypliny naukowej” – wyliczał K. Gurba. Profesor Pisarek znany jest przede wszystkim z prac na temat języka („Słowa między ludźmi”, „Retoryka dziennikarska”, „Nowa retoryka dziennikarska”, „Polskie słowa sztandarowe i ich publiczność”), teorii komunikacji („Wstęp do nauki o komunikowaniu”), metodologii prasoznawczych („Poznać prasę po nagłówkach”, „Analiza zawartości prasy”) i słownikowych („Kieszonkowy słowniczek ortograficzny” czy „Słownik terminologii medialnej”). Był m.in. przewodniczącym i honorowym prezesem Rady Języka Polskiego przy PAN oraz współautorem uchwalonej w 1991 roku Ustawy o języku polskim.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma