Nowy numer 47/2020 Archiwum

W intencji królów, wieszczów i bohaterów narodowych przejdź do galerii

Uroczyste bicie dzwonu Zygmunta towarzyszyło żałobnej procesji w katedrze na Wawelu, która tradycyjnie odbywa się w Dzień Zaduszny w intencji zmarłych królów, wieszczów i bohaterów narodowych.

Uroczystości w katedrze na Wawelu rozpoczęły się Mszą św., której przewodniczył abp Marek Jędraszewski. W homilii zaakcentował wyjątkowość tegorocznej modlitwy w narodowej nekropolii, przypadającej w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. - Wspominamy naszych bohaterów walk i zmagań, których prochy znajdują się w podziemiach wawelskiej katedry - mówił metropolita krakowski, wymieniając: księcia Józefa Poniatowskiego, naczelnika Tadeusza Kościuszkę, prochy wieszczów narodowych Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego i ziemię ze zbiorowej mogiły, w której spoczywa Cyprian Kamil Norwid.

Kaznodzieja wspomniał o tych, którzy "stali się symbolami 1918 roku", zwłaszcza marszałka Józefa Piłsudskiego, a także tych, którzy po 1918 roku "znaczyli swoim życiem, swoimi dokonaniami, osobistym spełnianiem kolejne zmagania o niepodległą i niezawisłą Polskę". W tym gronie wymienił gen. Władysława Sikorskiego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego, którego nazwał "świadkiem-męczennikiem pamięci o Katyniu".

- Wspominamy ich pełni wdzięczności, a jednocześnie zanosimy prośbę do Boga pełnego miłosierdzia, aby zważył na ich serca, ich miłość do rodzinnego kraju, ich poświęcenie, niekiedy bez miary, aby ta miłość i to poświęcenie przeważyły ich słabości i niewierności - podsumował hierarcha.

W uroczystej modlitwie w intencji królów, wieszczów i bohaterów narodowych uczestniczyli, oprócz abp. Jędraszewskiego, także krakowscy biskupi Jan Zając, Jan Szkodoń i Damian Muskus oraz bp Tadeusz Pieronek. Obecni byli członkowie Kapituły Metropolitalnej, wielu kapłanów, osoby konsekrowane oraz alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie.

Po Mszy, przy uroczystym biciu dzwonu Zygmunta, wyruszyła uroczysta procesja, która najpierw zatrzymała się pod konfesją św. Stanisława. Tam krakowianie modlili się w intencji zmarłych papieży, biskupów i kapłanów. Później żałobny pochód przeszedł do Czarnego Krzyża św. Jadwigi, gdzie odbyły się modlitwy za zmarłych rodziców, krewnych i przyjaciół.

Trzecia stacja procesji w Dzień Zaduszny przypada tradycyjnie przy Kaplicy Zygmuntowskiej, gdzie modlono się za wszystkich zmarłych, którzy oddali się na służbę Kościoła i "pełniąc rozmaite funkcje społeczne, przyczyniali się do sprawiedliwości i pokoju w naszym narodzie i całej rodzinie ludzkiej". Pamięć o poległych na frontach wojen i ofiarach konfliktów, prześladowań i reżimów totalitarnych towarzyszyła krakowianom przy Kaplicy Świętokrzyskiej.

Ostatni etap procesji i modlitwy za wszystkich wiernych zmarłych odbyły się w krypcie św. Leonarda, czyli w miejscu, gdzie 72 lata temu odprawił Mszę św. prymicyjną młody ks. Karol Wojtyła.

Pod konfesją św. Stanisława spoczywają prochy dwóch wybitnych metropolitów krakowskich - Adama Stefana Sapiehy oraz Franciszka Macharskiego. W krypcie wawelskiej pochowanych jest większość władców dawnej Polski. Po pewnym czasie zdecydowano, że w podziemiach katedry chowani będą także bohaterowie narodowi i najwięksi poeci. Leżą tu książę Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko, Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki oraz symboliczne prochy Cypriana Kamila Norwida. Pod Wieżą Srebrnych Dzwonów złożono w krypcie ciało marszałka Józefa Piłsudskiego. Spoczywa tam także para prezydencka Maria i Lech Kaczyńscy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama