Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Obrazy Wyspiańskiego trafią do Krakowa

Dwa obrazy Stanisława Wyspiańskiego znajdą się w zbiorach krakowskiego Muzeum Narodowego. Zaprezentowano je dziś w Warszawie w 111. rocznicę śmierci artysty.

Autoportret z 1897 roku i portret doktora Jana Raczyńskiego z 1904 roku zostały kupione przez muzeum dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Zwłaszcza pierwszy obraz jest niezwykle cenny dla polskiego dziedzictwa i dla naszej kolekcji. W polskich zbiorach istnieje tylko 10 autoportretów Wyspiańskiego - ten jest jedenasty i zarazem piąty z wykonanych w technice pastelu. Co więcej, autoportret ten nigdy nie był pokazywany publicznie, dotychczas znaliśmy go tylko ze zdjęć. Można wręcz powiedzieć, że został cudownie odnaleziony - powiedział podczas prezentacji w Warszawie prof. Andrzej Betlej, dyrektor MNK.

- Prezentowany dziś portret będzie jednym z najważniejszych eksponatów wystawy "Wyspiański. Nieznany", którą Muzeum Narodowe w Krakowie otworzy 15 stycznia 2019 roku, w 150. rocznicę urodzin artysty - dodał wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński. Zaprezentowana tam zostanie m.in. grafika książkowa artysty. Do 20 stycznia 2019 r. w Gmachu Głównym MNK trwa zaś wielka wystawa "Wyspiański", otwarta w ub. r. z okazji 110. rocznicy śmierci artysty. Odwiedziło ją do tej pory prawie 200 tys. osób.

Wykonany techniką pastelu autoportret Wyspiańskiego należał niegdyś do Ferdynanda Hoesicka, znanego niegdyś pisarza i wydawcy. Zilustrował on jego reprodukcją m.in. tekst swego wspomnienia o artyście opublikowanego w 1907 r. w krakowskim tygodniku "Świat". Obraz był jednak eksponowany na wystawach twórczości Wyspiańskiego.

Portret lekarza krakowskiego Jana Raczyńskiego związany jest z przyjaźnią Wyspiańskiego z domem Stanisława i Elizy Pareńskich. Pani Pareńska zamawiała u artysty rozmaite prace artystyczne. W 1904 r. Raczyński poślubił jej córkę Marię. Wówczas też Wyspiański namalował jego portret.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama