GN 45/2019 Archiwum

Muzeum papieskie w Wadowicach: Ubolewamy i jest nam przykro

Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach przesłało oświadczenie w związku z niewpuszczeniem na ekspozycję grupy osób niepełnosprawnych. Sytuację opisała wczoraj w mediach społecznościowych s. Małgorzata Chmielewska.

W niedzielę grupa osób niepełnosprawnych przebywających na kilkudniowej wycieczce w okolicach Krakowa miała umówione i opłacone zwiedzanie papieskiego muzeum w Wadowicach. "Podjechali akurat w chwili, kiedy burza uniemożliwiła wyjście z autokaru. Ludzie na wózkach, jeden praktycznie leżący. Kiedy możliwe już było wyjście, personel muzeum odmówił wpuszczenia, bo się spóźnili" - pisała przełożona wspólnoty Chleb Życia.

Publikujemy całość oświadczenia wydanego przez Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach:

"W Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach przywiązujemy ogromną wagę do dostosowania instytucji do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Przy Muzeum powołany został koordynator dostępności nadzorujący pracę i szkolenia pracowników w ramach programu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego »Małopolska. Kultura Wrażliwa«.

Ubolewamy nad sytuacją opisaną przez siostrę Małgorzatę Chmielewską. Jesteśmy świadomi, jak wielkim przedsięwzięciem były organizacja i podróż grupy do rodzinnego miasta Karola Wojtyły. Tym bardziej jest nam przykro, że jego uczestnikom nie dane było zobaczyć domu, w którym na świat przyszedł przyszły papież. Zaznaczyć jednak musimy, że sytuacja nie wyglądała tak, jak jest ona obecnie przedstawiana, skutkiem czego pod adresem Muzeum kierowane są nieuzasadnione zarzuty. Niezależnie od wszystkiego Muzeum priorytetowo zajęło się wyjaśnieniem zdarzenia i dołoży wszelkich starań, aby w przyszłości zapobiec tego typu sytuacjom.

W związku z niektórymi publikacjami prasowymi, licznymi zapytaniami kierowanymi do Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach dotyczącymi sytuacji opisanej przez siostrę Małgorzatę Chmielewską, pragniemy wyjaśnić:

- Dlaczego grupa nie została wpuszczona później?
Z uwagi na charakter wystawy, przebieg trasy zwiedzania i kwestie bezpieczeństwa, zwiedzanie Muzeum możliwe jest wyłącznie w grupach z przewodnikiem naszego Muzeum, z ograniczeniem liczby osób w grupie do 25. Grupy rozpoczynają zwiedzanie co 10 minut. Tak też zorganizowana jest praca przewodników. O godzinie 15.50, kiedy to opiekun grupy pojawił się w kasach biletowych, w żadnej z kolejnych grup nie było już dostępnej odpowiedniej ilości miejsc. Ponadto, z uwagi na aktualną ilość osób zwiedzających muzeum oraz fakt, iż wszyscy pracujący w tym dniu przewodnicy oprowadzali kolejne grupy, nie było możliwości utworzenia nowej, dodatkowej grupy zwiedzających i zorganizowanie uczestnikom odrębnego zwiedzania.

- Czy Muzeum podsiadało wcześniej informację o osobach z niepełnosprawnościami, które będą zwiedzać w dniu 21 lipca?
Tak, dla grupy zostały zarezerwowane dwie tury z przewodnikiem (15.00 i 15.10) po 18 osób każda. Koordynator dostępności zatroszczył się, aby grupa miała możliwie najlepsze warunki zwiedzania i ograniczył ilość osób w grupie. Pozostałe miejsca w tych godzinach zwiedzania zostały wyłączone ze sprzedaży.

- Jak duże opóźnienie zanotowała grupa osób z niepełnosprawnością?
Zarezerwowane bilety zostały odebrane z kas biletowych o 14.57, jednakże grupa nie zgłosiła się do wejścia. Pracownik obsługi próbował nawiązać kontakt telefoniczny z grupą, niestety bezskutecznie. Nie było również informacji od grupy o spóźnieniu, mimo że na rezerwacji jest umieszczona taka prośba i numer alarmowy do zgłaszania opóźnień. Z prawie godzinnym opóźnieniem opiekun grupy stawił się w kasach, z pytaniem o możliwość wejścia grupy o godzinie 16.00, co jak wskazano wyżej, nie było możliwe.

- Jak wygląda praktyka Muzeum w zakresie osób spóźnionych? Nie przewidują państwo wyjątków?
Zgodnie z pkt II, art.1 wejście na teren ekspozycji Muzeum możliwe jest wyłącznie na podstawie ważnego biletu, w dniu i o godzinie wskazanej na bilecie (...). Muzeum zastrzega sobie możliwość odmowy wstępu osobom spóźnionym na termin wskazany na bilecie, z uprawnienia tego jednak korzysta jedynie w przypadkach koniecznych, uzasadnionych okolicznościami. Zawsze decydujące są kwestie związane z bezpieczeństwem, jakością i komfortem zwiedzania, na co wpływ ma przede wszystkim frekwencja w danym dniu. Jeżeli tylko informacja od grupy o niemożliwości stawienia się na czas wpływa na numer alarmowy, od razu grupa przekierowywana jest na wolne godziny, w miarę dostępności miejsc.

- Jaką rekompensatę państwo zaproponowali grupie?
Jest to kwestia indywidualnych ustaleń między siostrą Małgorzatą Chmielewską a Dyrektorem Muzeum.

- Jaka była frekwencja w dniu 21.07.2019?
Frekwencja w dniu 21.07 wyniosła blisko 90%. Zarezerwowano 1177 z 1311 dostępnych biletów, przy czym po godzinie 16 wszystkie godziny zwiedzania zostały zarezerwowane.

Jest nam niezmiernie przykro, że w zaistniałej sytuacji, pomimo próby wyjaśnienia przez pracowników Muzeum przyczyn uzasadniających odmowę udostępnienia wystawy dla zwiedzających w tym dniu, nie została podjęta jakakolwiek próba zrozumienia sytuacji Muzeum i wspólnego wyjaśnienia zdarzenia. Zdajemy sobie sprawę, że ze względu na warunki pogodowe spóźnienie nie było zawinione przez grupę. Należy jednak wziąć pod uwagę również fakt, że brak możliwości zwiedzania wystawy w późniejszych godzinach również wynikał z okoliczności obiektywnych, niezależnych i niezawinionych przez Muzeum, a nasza instytucja czyniła wszelkie starania, by zwiedzanie mogło się jednak odbyć.

Wadowice, 22 lipca 2019 roku".

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Yanosh
    23.07.2019 10:47
    Dziwię się, dziwię się ?!!! a gdzie u s. Małgorzaty Chmielewskiej wyobraźnia miłosierdzia? Czy gdyby miała nakarmić swego podopiecznego syna, a ktoś spóźnił się na spotkanie z nią - czy raczej by nie zignorowała spóźnialskiego, a dała jeść głodnemu??? A w ogóle - grupa niepełnosprawnych miała przecież komórki i mogła powiadomić Muzeum Wadowickie - że sytuacja jest taka a taka !! poza tym pracownicy muzeum mają swoje godziny pracy i swoje rodziny, dzieci itd. A najlepiej to jest komuś dokopać - i właśnie najlepiej w mediach społecznościowych, no bo to przecież instytucja kościelna !!! a co - dołożyć swoją cegiełkę do mainstreamu !
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama