Nowy numer 08/2020 Archiwum

Chciałbym, żebyśmy byli niepotrzebni

– Dopóki istnieje ten świat, dopóty będą choroby, bieda i nieszczęścia. Jezus powiedział apostołom: „Ubogich zawsze mieć będziecie”, ale zostawił nam przykazanie miłości – mówi ks. Andrzej Kamiński.

Krakowska Caritas powstała 29 stycznia 1990 roku, a wszystko zaczęło się przy ul. Franciszkańskiej 3, w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. Pierwszą siedzibę stanowiły jeden pokój i mały magazyn. To tam docierała pomoc z zagranicy, m.in. leki, które trzeba było przejrzeć, posegregować i dostarczyć potrzebującym. – Opowiadała nam o tym s. Serafina, która zmarła w ubiegłym roku – wspomina Agnieszka Homan z krakowskiej Caritas. – W naszej archidiecezji od początku był nacisk na tworzenie nowych placówek i odpowiadanie na zauważane potrzeby ludzi.

Od jednej kuchni

Właśnie dlatego jedną z najważniejszych gałęzi rozwoju było organizowanie miejsc dla osób starszych, chorych i niepełnosprawnych, takich jak warsztaty terapii zajęciowej czy stacje opieki. Pierwszy WTZ powstał w Odrowążu Podhalańskim, kolejny w Zembrzycach (dziś mieści się w odrestaurowanym przez Caritas zabytkowym dworku), następny w Spytkowicach. – Pierwsza świetlica dla osób niepełnosprawnych powstała w zwykłym, podarowanym nam domu. Dziś ponad 250 osób niepełnosprawnych spędza dni w dostosowanych do ich potrzeb trzech środowiskowych domach samopomocy i trzech warsztatach terapii zajęciowej. Są pod opieką profesjonalnych terapeutów – mówi ks. Kamiński, obecny dyrektor krakowskiej Caritas.

– Na początku wczasorekolekcje dla chorych były organizowane w zwykłych domach rekolekcyjnych. Teraz działa osiem stacji opieki, dwa zakłady opiekuńczo-lecznicze i dwa domy wczasowo-rehabilitacyjne. Z pomocy w naszych placówkach korzysta kilkadziesiąt tysięcy osób rocznie – wylicza.

Caritas prowadzi także największą w Krakowie kuchnię dla osób ubogich przy ul. Dietla. Dziennie korzysta z niej 500–600 osób. Diecezjalna instytucja odpowiada również za przekazywanie wsparcia w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebującym. Od 2016 r. centrum projektu jest Punkt Socjalny „Chleb Miłosierdzia” w Brzegach (tuż obok miejsca, w którym odbywały się największe wydarzenia w ramach krakowskich Światowych Dni Młodzieży). Tam przyjeżdżają tiry z jedzeniem, które potem trafia do kilkudziesięciu lokalnych partnerów Caritas. Oni przekazują żywność poszczególnym rodzinom. W sumie z programu korzysta ok. 60 tys. osób.

– Chciałbym, żebyśmy byli niepotrzebni, ale wiem, że tak się nigdy nie stanie. Dopóki istnieje ten świat, dopóty będą nierówności społeczne, bieda, choroby i nieszczęścia. Jezus powiedział apostołom: „Ubogich zawsze mieć będziecie”, ale zostawił nam przykazanie miłości – mówi ks. Kamiński.

Najważniejsi są ludzie

Caritas AK prowadzi także Dom Matki i Dziecka, Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie, placówki opiekuńczo-wychowawcze, organizuje wyjazdy wypoczynkowe dla dzieci i młodzieży. – Zaczynaliśmy budować sieć pomocy od jednej kuchni dla ubogich. Dziś prowadzimy kilkadziesiąt specjalistycznych placówek dla chorych, starszych i niepełnosprawnych, dzieci i matek z dziećmi, ofiar przemocy, najuboższych i bezdomnych – podsumowuje ks. Kamiński. Agnieszka Homan dodaje z kolei, że z wieloma osobami – np. starszymi, których pielęgniarki czy rehabilitanci ze stacji opieki odwiedzają w domach – pracownicy Caritas nawiązują bliskie relacje.

– To jest ta najważniejsza część pracy. Nie chodzi o przerzucanie się liczbami. W tym wszystkim najistotniejsi są ludzie – podkreśla. Oprócz placówek i stałych programów Caritas organizuje także cykliczne akcje, takie jak ogólnopolska zbiórka żywności, Tornister Pełen Uśmiechów, Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom czy Jałmużna Wielkopostna, w ramach której do dzieci i młodzieży archidiecezji krakowskiej trafia ok. 24 tysięcy tekturowych skarbonek. Jak wyjaśnia A. Homan, akcja ma przede wszystkim cel edukacyjny i wychowawczy. Mniej liczy się w niej to, ile pieniędzy uda się zebrać. – Nie chodzi o dochód, ale o to, by pokazać, że tym, co mamy, można się podzielić – podkreśla.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama