Nowy numer 44/2020 Archiwum

Strażacy ze Skawiny zatańczyli "Kaczuszki" dla dzieci, które zostały w domach

Jeżdżąc z komunikatem dotyczącym epidemii koronawirusa, postanowili umilić czas najmłodszym mieszkańcom miasta.

Skąd taki pomysł? - Dostaliśmy wiadomość od Stowarzyszenia "Dzieci są Ważne" z prośbą, aby wyjść z jakimś pomysłem dla maluchów, które siedzą kolejny tydzień w domu. Od razu pomyślałam o "Kaczuszkach" - wiadomo, każde dziecko to zna - opowiada Emilia Kowalik, druhna z Ochotniczej Straży Pożarnej w Skawinie-Korabnikach.

"Kaczuszki" w wykonaniu strażaków ze Skawiny
Gość Krakowski

- Były oklaski, podziękowania, a nawet łzy wzruszenia podczas naszego tańca. To był dla nas najbardziej wzruszający moment. Ta reakcja utwierdziła nas, że pomysł - choć szalony - był odebrany właśnie tak, jak tego oczekiwaliśmy - mówi E. Kowalik.

Po entuzjastycznym przyjęciu pierwszych występów strażacy poprosili mieszkańców o udekorowanie na kolorowo balkonów i okien, aby łatwiej było odnaleźć dzieci, które czekały na ich wizytę.

Więcej nagrań, także przesłanych przez widzów nietypowego pokazu, można znaleźć na profilu "OSP Skawina II (Korabniki)" na Facebooku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama