Nowy numer 43/2020 Archiwum

Dla władzy byli „karłami”

W 1960 r. mieszkańcy, dowodzeni przez odważne kobiety, obronili krzyż, który chciały usunąć władze komunistyczne. Wciąż wydobywane są nowe źródła oświetlające przebieg tego wydarzenia.

Reżyser Bogusław Godfrejów nakręcił – na zlecenie krakowskiego oddziału IPN – film na ten temat, Wojciech Paduchowski napisał zaś zawierającą nowe informacje książkę „»Karły« pod Krzyżem. Nowohucki protest w kwietniu 1960 r.”, która ukaże się wkrótce.

27 kwietnia 1960 r. na nowohuckim os. Teatralnym doszło do krwawych starć. Przysłani przez władze robotnicy usiłowali wówczas wykopać wysoki, 8-metrowy drewniany krzyż, który stanął 3 lata wcześniej u zbiegu ówczesnych ulic Marksa i Majakowskiego (obecnie Ludźmierska i Obrońców Krzyża), w pobliżu Teatru Ludowego. W tym miejscu miał stanąć kościół, ale władze zmieniły decyzję i postanowiły zbudować tu szkołę. Mieszkańcy Nowej Huty, przede wszystkim kobiety i robotnicy z kombinatu, obronili jednak krzyż. Doszło przy tym do starć ze sprowadzonymi oddziałami milicji, wiele osób zostało poranionych i aresztowanych. Wielu uczestników ukarano więzieniem, grzywnami i wyrzuceniem z pracy.

– Kary więzienia były z reguły obniżane w II instancji. Trzeba przy tym zaznaczyć, że część z nich otrzymali zwykli chuligani, którzy skorzystali z okazji, by porozrabiać. Z drugiej strony wymierzane przez kolegia ds. wykroczeń grzywny przekraczały niekiedy kilkakrotność zarobków miesięcznych. Średnia pensja w 1960 r. wynosiła 1560 zł. Nie pisano jednak do tej pory, że jedną z form represji miały być... wysiedlenia z Nowej Huty. Powstała specjalna grupa milicyjna, która typowała osoby do karnych przenosin z osiedla. Doszło do nich prawdopodobnie w przypadku tych spośród wytypowanych osób, które mieszkały w hotelach robotniczych – mówi W. Paduchowski.

Historyk postawił hipotezę dotyczącą prawdopodobnych przyczyn próby usunięcia krzyża w tym właśnie terminie. – Od końca lat 50. znów „dokręcano śrubę” Kościołowi, m.in. cofając zgody na budowę nowych świątyń. Pretekstem była w tym przypadku budowa szkoły „tysiąclatki”. W 1960 r., przy okazji obchodów 10-lecia Huty im. Lenina i dorocznych Dni Hutnika, miały się odbyć uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę tej szkoły, z udziałem Władysława Gomułki, I sekretarza KC PZPR. Przypuszczam, że nie chciano dopuścić do tego, by Gomułka wmurowywał ów kamień w cieniu wielkiego, 8-metrowego krzyża – mówi uczony.

– Motywy próby usunięcia krzyża były więc ideologiczne. Czytałem pisma do Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych, która zarządzała tym terenem, z pytaniem, czy krzyż przeszkadza w budowie szkoły. Odpisano, że nie. Co ciekawe, a nie było to znane do tej pory, dwie brygady robotników odmówiły wykonania tego zadania. Kolejna została sformowana z partyjnych, którzy otrzymali polecenie nie służbowe, lecz partyjne, by wziąć w tym udział – dodaje W. Paduchowski.

Negocjacje z władzami dotyczące uspokojenia sytuacji prowadził bp Karol Wojtyła. Widać w dokumentach, że już 28 kwietnia rozmawiał z władzami miejskimi. Odrzucił ich sugestie o winie strony kościelnej za zaistniałą sytuację. Obronę krzyża nowohuckiego przypominała m.in. powstała w 1979 r. w Nowej Hucie Chrześcijańska Wspólnota Ludzi Pracy. Wydawała ona poza cenzurą czasopismo „Krzyż Nowohucki”. Po 1989 r. przyszedł czas na dalsze przypominanie historii obrony krzyża. Filmowiec Jerzy Ridan w 1996 r. nakręcił film dokumentalny pt. „Na rogu Marksa i Obrońców Krzyża”. Napisał także wydaną w 2006 r. książkę „Krzyż Nowohucki. Dzieje walk o wiarę i wolność”.

Jego dzieło kontynuuje syn Krzysztof, współpracujący z B. Godfrejowem i W. Paduchowskim w tworzeniu nowego filmu o obronie krzyża. Na razie powstał 10-minutowy obraz pt. „Karły” (taki kryptonim SB nadała sprawie dotyczącej obrońców krzyża), dostępny w serwisie You Tube na kanale IPNtvPL. Reżyser zapowiada, że powstanie także film długometrażowy. Prosi o kontakt świadków ówczesnych wydarzeń, zarówno ze strony obrońców, jak i milicji oraz działaczy partyjnych lub osoby, u których w rodzinach przechowała się pamięć o tamtych wydarzeniach. Zgłoszeń można dokonywać m.in. za pośrednictwem Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Krakowie (e-mail: obbh.krakow@ipn.gov.pl, tel. 2/289 20 70). IPN i Muzeum Nowej Huty przygotowały także wystawy, ze względów epidemicznych dostępne w internecie: „Krzyż – symbol wiary i wolności” – www.ipn.gov.pl (zakładka „edukacja”, podzakładka „wystawy”) i „My chcemy Boga” – www.krzyznowohucki.muzeum.krakowa.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama