Nowy numer 44/2020 Archiwum

Metropolita krakowski: Mamy dług wdzięczności wobec bohaterów września 1939 roku

Mszy św. w katedrze na Wawelu w 81. rocznicę wybuchu II wojny światowej przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

Jak zauważył w homilii, wszędzie tam, gdzie do głosu dochodzi człowiek zmysłowy, otwiera się przerażająca przestrzeń dla zła, kłamstwa, przemocy, nienawiści i prześladowań. - Ta prawda staje się kluczem do zrozumienia 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej - przekonywał arcybiskup, pytając, czy ta wojna musiała wybuchnąć. Z punktu widzenia zdrowej racjonalności trzeba odrzucić determinizm dziejowy i w patrzeniu na świat uwzględnić działanie Bożej opatrzności. Metropolita przypomniał też, że w latach 30. XX w. dochodziło w Europie do wielu agresywnych wydarzeń, a Matka Boża podczas objawień w Fatimie przestrzegała świat przed obrażaniem Boga.

- Świat człowieka zmysłowego triumfował. Panowanie złego ducha, ducha kłamstwa, nienawiści, przemocy stawało się coraz bardziej widzialne w dwóch powstałych wtedy systemach totalitarnych - bolszewickim w Rosji i hitlerowskim w Niemczech. - Te dwa systemy, mimo wielkich różnic, współpracowały ze sobą, nie chcąc zgodzić się na powstanie niepodległej Polski - tłumaczył arcybiskup, dodając, że przywódcy obu państw wielokrotnie nawoływali do agresji wobec naszego kraju. Gdy w końcu doszło do ataku, Wieluń i Westerplatte stały się symbolami II wojny światowej. Zdaniem metropolity, naloty na bezbronny Wieluń można porównać do hiszpańskiej Guerniki, gdzie najeźdźcy za pomocą terroru wzbudzali strach i lęk ludności cywilnej.

- Rozważamy to wszystko i wiemy, że nasze dzisiejsze spotkanie ma sens, bo jest spełnieniem obowiązku wdzięczności wobec bohaterów września 1939 roku. Spełnieniem długu wdzięczności za ich poświęcenie, bohaterstwo, krew. Dzięki ich postawie okazało się, że Polska była państwem silnym, gotowym dalej walczyć - mówił abp Jędraszewski. Podkreślał również, że obowiązkiem naszej pamięci jest powstanie chociażby muzeum na Westerplatte.

Arcybiskup zwrócił także uwagę na obowiązek doskonalenia się w sile moralnej, konieczność walki o polską tożsamość i obronę autentycznej polskiej kultury. - Nie możemy oddać tego, co najbardziej szlachetne, o czym mówi nasze sumienie i do czego wzywa nas krew tych wszystkich, którzy ginęli ze słowami: "Jeszcze Polska nie zginęła!" - zakończył metropolita.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama