Nowy numer 33/2022 Archiwum

Polska Fundacja dla Afryki chce pomóc mieszkańcom Kiabakarii w zakupie sprzętu rolniczego

Na ten cel, w ciągu dwóch miesięcy, trzeba zebrać 170 tys. złotych.

W Kiabakari, miejscowości położnej w północnej Tanzanii, zmiany klimatu mają kolosalne znaczenie dla życia mieszkańców, ponieważ wymuszają zmianą upraw. Powód jest prosty - pora deszczowa tak się skróciła, że to, co było uprawiane do tej pory, coraz rzadziej wschodzi.

Polska Fundacja dla Afryki chce więc pomóc najuboższym mieszkańcom Kiabakari w zakupie sprzętu rolniczego i uprawie nowych roślin. Niezbędne są ciągnik, pług, brony, sadzarka, kosiarka, przyczepa, nasiona na pierwszy zasiew, nawozy, paliwo na start.

- Chodzi jednak nie tylko o to, by zakupić sprzęt, ale też o to, by pokazać, jak się nim posługiwać, oraz jak zmienić uprawy w związku z nagłymi i namacalnymi zmianami klimatu - tłumaczy Katarzyna Urban z Polskiej Fundacji dla Afryki.

Tanzańczycy tradycyjnie uprawiają bowiem m.in. orzeszki ziemne, sorgo, maniok, proso i pszenicę. Fundacja chciałaby pomóc im w uprawie warzyw popularnych w Polsce, np. pomidorów, ogórków, szpinaku, jarmużu, które z powodzeniem mogą tam rosnąć.

Na to wszystko potrzeba 170 tys. zł, a pieniądze trzeba zebrać w dwa miesiące.

Polska Fundacja dla Afryki chce pomóc mieszkańcom Kiabakarii w zakupie sprzętu rolniczego   Teresa zamiast uczyć się w szkole, musi uprawiać pole. Archiwum ks. Wojciecha Kościelniaka

Sprzętem rolniczym, który ma trafić do Kiabakari, opiekował się będzie krakowski misjonarz ks. Wojciech Kościelniak. Sprzęt będzie nieodpłatnie pożyczany, a w ciągu roku skorzysta z niego ok. 100 rodzin. Pomocy szczególnie potrzebują osoby niepełnosprawne, chore, starsze oraz samotne matki.

- Model rodziny w tej części Afryki wygląda tak, że kobieta bardzo często zostaje sama, np. z piątką dzieci, i musi zadbać o pole, z którego będzie czerpać jedzenie dla wszystkich domowników - wyjaśnia K. Urban.

Sprzęt będzie też wykorzystywany w powstającym w Kiabakari gospodarstwie rolno-hodowlanym. Ks. Kościelniak kupił już pierwsze sztuki bydła, rusza również hodowla kur. Gospodarstwo zapewni żywność 300 dzieciom w miejscowej szkole i przedszkolu. W tych placówkach dzieci mają zapewniony przynajmniej jeden posiłek w ciągu dnia nauki. Obecnie jest to szczególnie potrzebne, ponieważ - by nadrobić zaległości po zamknięciu szkoły w pandemii - zajęcia są prowadzone od godziny 7.30 do 17.00 (nauczyciele zgodzili się pracować dodatkowo bez wynagrodzenia).

Żywność będzie także wsparciem dla ośrodka zdrowia, przyjmującego rocznie 15 tys. pacjentów.

Nadwyżki produkcji będą natomiast sprzedawane na miejscowym targu, a pozyskane w ten sposób pieniądze pomogą w utrzymaniu szkoły, przedszkola, kliniki dentystyczno-okulistycznej oraz najlepszego w regionie ośrodka zdrowia z salami hospitalizacyjnymi dla dzieci i dorosłych, porodówką, oddziałem dla matki i dziecka, laboratorium i apteką.

Szczegóły akcji można znaleźć na www.pomocafryce.org.

Warto również dodać, ze od 2003 r. Polska Fundacja dla Afryki zrealizowała na Czarnym Lądzie aż 200 projektów, przekazując do Afryki ponad 10 mln zł. Na samą tylko budowę i wyposażenie czteropiętrowego Szpitala Polskiego (na 100 łóżek) w Antsirabe na Madagaskarze przekazanych zostało niemal 2,5 mln zł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama