Nowy numer 24/2021 Archiwum

Podczerwone. Ortograficzne zmagania z bratem Witalisem przejdź do galerii

Od kilku do kilkudziesięciu zdań dotyczących brata Witalisa - Wojciecha Lei, współpracownika św. Brata Alberta - musieli napisać uczniowie w czasie tegorocznego konkursu ortograficznego, który odbył się 12 maja w Szkole Podstawowej w Podczerwonem.

Autorką tekstów dyktand dla wszystkich uczestników z różnych kategorii wiekowych była prof. Anna Mlekodaj z Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu, która przygotowała zdania dotyczące brata Witalisa. Uczniowie klas I-III, IV-VI oraz VII-VIII musieli poprawnie napisać np. "Nowotarszczyzna" czy "jałmużna".

Wójt gminy Czarny Dunajec Marcin Ratułowski zwrócił uwagę, że zasady ortografii czy bogaty zasób słownictwa ułatwiają zdobywanie dobrego wykształcenia. Zapowiedział miesięczne stypendia naukowe dla uczniów z gminy, które będą wypłacane od września.

W programie Gminnego Konkursu Ortograficznego "Ortolandia" o Pióro Wójta Gminy Czarny Dunajec, który został zorganizowany przez Szkołę Podstawową im. Brata Witalisa - Wojciecha Lei w Podczerwonem, jego uczestnicy mogli jeszcze lepiej poznać sylwetkę patrona placówki, którą w czasie prezentacji przedstawiła dyrektor Ewa Vermessy-Gruber.

I miejsce w kategorii klas I-III zajęła Amelia Domagała (Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Westerplatte nr 1 w Cichem). W kategorii klas IV-VI najlepiej z tekstem dyktanda poradził sobie Rafał Duraj (Szkoła Podstawowa im. Brata Witalisa - Wojciecha Lei w Podczerwonem), a w kategorii klas VII-VIII - Natalia Strama (Publiczna Szkoła Podstawowa nr 2 im. św. Jana Pawła II w Starem Bystrem).

Konkurs odbywa się od 2004 roku. Co roku zmienia się temat finałowego dyktanda. Na przestrzeni kilkunastu lat uczniowie zmagali się z tekstami dotyczącymi np. 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości czy powstania chochołowskiego. W dniu konkursu organizatorzy zawsze dbają o odpowiedni wystrój placówki.

Wojciech Leja urodził się w 1870 r. w wielodzietnej rodzinie Andrzeja Lei i Anny z Bielańskich. Mając 18 lat, udał się do Krakowa w poszukiwaniu pracy. Szukając noclegu, trafił do ogrzewalni miejskiej prowadzonej przez Brata Alberta. Zobaczywszy tam ludzi w potrzebie, postanowił pomagać Bratu Albertowi w służbie dla ubogich i potrzebujących. Z czasem sam przywdział szary habit i stał się bratem Witalisem. Zamieszkał wraz z innymi współbraćmi w domu przy ul. Krakowskiej 43. Obdarzony talentem plastycznym wyrzeźbił figurę Dzieciątka Jezus, która znalazła się w kaplicy albertyńskiej. Jesienią 1893 r. zapadł na płuca. W 1896 r. pracował przy budowie pustelni albertyńskiej na zakopiańskich Kalatówkach. Tu zastała go w 1901 r. przedwczesna śmierć w wyniku gruźlicy, w 12. roku pobytu w zgromadzeniu. Brat Witalis spoczywa na cmentarzu na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem. Placówce w Podczerwonem patronuje od 2019 roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama