Nowy numer 29/2021 Archiwum

Z małą monstrancją na wysokości 1300 m n.p.m. przejdź do galerii

Górale i turyści przeszli w procesji Bożego Ciała wokół szczytu Turbacza w Gorcach. Były nawet dziewczynki w strojach góralskich, które sypały kwiaty.

Procesja Bożego Ciała na Turbaczu wiodła wokół bardzo ważnych miejsc, m.in. Szałasowego Ołtarza. Tam w 1953 r. ks. Karol Wojtyła odprawiał Eucharystię przodem do ludu. Najprawdopodobniej ołtarz ustawiony był na drzwiach od szałasu. Po tym niezwykłym nabożeństwie przyszyły papież wyruszył z młodzieżą przez Luboń, Lubogoszcz, Śnieżnicę, Gruszowiec i Ćwiliń do Kasiny. Staraniem Fundacji "Szlaki Papieskie" Ołtarz Szałasowy został odnowiony.

Wierni, udając się na procesję, przechodzili także wokół Kaplicy Papieskiej. - Procesje w dzień Bożego Ciała odbywają się we wszystkich miastach, wsiach, niemal we wszystkich parafiach. W górach jednak są wydarzeniem i przeżyciem szczególnym - jakby jeszcze silniejszym doświadczeniem bliskości Boga. Taki właśnie wymiar miała uroczystość Bożego Ciała pod Turbaczem - mówi Wojciech Kosakowski, mieszkaniec Łopusznej, który uczestniczył w tej procesji.

Podczas gorczańskiej procesji Bożego Ciała nie brakło ministrantów z dzwonkami i dzieci sypiących kwiaty. Ksiądz Kazimierz Dadej zaprasza do odwiedzin duszpasterstwa pod Turbaczem. - Jest to miejsce szczególne i wyjątkowe, może jest i bliżej Boga... - mówi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama