Nowy numer 47/2021 Archiwum

Świadek spraw najważniejszych

W przeddzień 100. rocznicy urodzin kard. Stanisława Nagyego SCJ (1921–2013) w Krakowie dziękowano za jego życie i dzieło. Modlono się w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach, a wspominano podczas sesji w Domus Mater.

Był uczonym teologiem, przyjacielem najpierw kard. Karola Wojtyły, a później papieża Jana Pawła II. Urodził się 30 września 1921 r. w Bieruniu Starym na Śląsku, lecz większość życia spędził w Krakowie. W 1937 r. wstąpił do Zgromadzenia Księży Sercanów. Święcenia kapłańskie przyjął 8 lipca 1945 r. w Krakowie. W 1948 r. ukończył studia teologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Kontynuował je na KUL, gdzie zrobił doktorat i habilitację. W 1958 r. został wykładowcą teologii fundamentalnej na KUL.

Z tą uczelnią był związany do końca swojej działalności dydaktycznej, od 1985 r. pracując jako profesor zwyczajny. Wykładał również w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Bardzo ceniono jego wiedzę teologiczną. W latach 1986–1996 był z nominacji papieża Jana Pawła II członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej. Był również ekspertem synodów biskupów w Rzymie. Z kolei wiedzą kard. Nagyego dotyczącą spraw ekumenicznych Jan Paweł II posiłkował się przy tworzeniu encykliki „Ut unum sint”. To właśnie papież Polak mianował go 28 września 2003 r. kardynałem, a 7 października tego samego roku – arcybiskupem tytularnym Holarensis. Święcenia biskupie przyjął 13 października w katedrze wawelskiej z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Kapelusz kardynalski otrzymał 21 października 2003 r. wraz z diakonią rzymskiego kościoła Santa Maria della Scala. Zmarł 5 czerwca 2013 r. w Krakowie.

Arcybiskup Marek Jędraszewski, który 29 września przewodniczył Mszy św. dziękczynnej w dolnym kościele sanktuarium św. Jana Pawła II na krakowskich Białych Morzach, w pobliżu grobu kard. Stanisława, wskazał na łączące go podobieństwa ze św. Janem Pawłem II. Są to m.in. wielkie zdolności naukowe, otwarcie na prawdę, także naukową, umiłowanie Kościoła oraz umiłowanie przyrody, szczególnie tatrzańskiej. – Ksiądz kardynał tę swoją duchową bliskość z Janem Pawłem II traktował jak skarb, o którym zazwyczaj nie mówił innym, w przeciwieństwie do wielu, którzy na tej bliskości chcieli zrobić karierę. Dla niego to był skarb osobisty, za który Bogu dziękował – powiedział metropolita krakowski. Przywołał słowa z telegramu, jaki w 2001 r. skierował do ks. prof. Nagyego Jan Paweł II, pisząc m.in.: „Bogu dziękuję za dar Twojej obecności i towarzyszenia na drodze mojej kapłańskiej, biskupiej i papieskiej posługi”.

Arcybiskup Jędraszewski stwierdził również, że kard. Nagy był „świadkiem spraw najważniejszych”, a więc świadkiem wiary i świadkiem Chrystusa jako teolog otwarty na Boże objawienie i „jako ten, który w ostatnich latach swego życia heroicznie znosił cierpienie”. – Po śmierci Jana Pawła II kard. Stanisław uważał, że resztę swoich dni musi poświęcić jako świadek Jana Pawła II wobec świata. Stał się przedłużeniem jego głosu, zwłaszcza na polskiej ziemi. Był świadkiem niezwykle wyrazistym i odważnym. Stał się w końcu świadkiem Boga dla świata i dla Polski w czasie, w którym ten świat jakby za wszelką cenę chciał żyć tak, jakby Boga nie było – mówił metropolita krakowski.

W rocznicowej Mszy św. brał także udział abp Damian Zimoń z Katowic. – Znaliśmy się przez wiele lat. Kardynał Nagy był przedstawicielem rodziny bieruńskiej, z której wyszedł jeszcze jeden kapłan. Kiedy został ogłoszony kardynałem, byłem akurat na wizytacji w jego rodzinnej parafii i mogłem ogłosić parafianom nowinę o wysokim wyróżnieniu naszego krajana. Z tej parafii i z tego regionu jest dużo powołań kapłańskich – opowiada abp Zimoń. Mówiono też o nim w Domu Macierzystym księży sercanów, czyli w Domus Mater przy ul. Saskiej 2, w trakcie sesji „Kardynał Stanisław Nagy – życie dla Kościoła”. Wspominał go m.in. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita senior archidiecezji krakowskiej, wieloletni sekretarz Jana Pawła II.

– Nosił w sobie dziedzictwo śląskiej religijności i tradycji, przywiązania do rodziny, a jednocześnie do polskości. Przyjaźń kard. Stanisława z Janem Pawłem II była długa. Nigdy się z nią jednak nie afiszował. Spotykali się wielokrotnie. W trakcie każdego ze spotkań było widać, że są sobie bliscy. Nie potrzebowali wielu słów, by się porozumieć. Ta przyjaźń formowała poglądy i przemyślenia księdza profesora na temat Kościoła. Wspólną cechą tych wielkich ludzi było zatroskanie o Polskę – zauważył metropolita senior. W Domu Macierzystym otwarto też wystawę fotografii i pamiątek po kard. Nagym. Zaprezentowano tam m.in. wybór ze 111 zachowanych listów, które kierował do niego Jan Paweł II. Więcej informacji i fotografii na temat życia i dzieła kard. Nagyego można znaleźć na stronie internetowej, którą uruchomili księża sercanie: www.nagy-kardynal.sercanie.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama