Nowy numer 48/2021 Archiwum

Nowy dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu przedstawia plany dotyczące ratowania placówki

Dr hab. Wojciech Cyrul stanowisko objął w poniedziałek 22 listopada.

Od końca września w USD wypowiedzenia złożyło 73 lekarzy. Grupa z nich za punkt wyjścia do negocjacji stawia trzy średnie krajowe. Z funkcji zrezygnował także dyrektor prof. Krzysztof Fyderek. Od poniedziałku jego obowiązki przejął dr Cyrul, wyłoniony na to stanowisko w konkursie.

Nowy dyrektor poinformował, że z częścią pracowników już się spotykał, a kolejne rozmowy są w planach. Jak zaznaczył, najważniejszy jest interes małych pacjentów. - To cel i misja szpitala i mam nadzieję, że i pracownicy, i politycy rozumieją tę misję - przekonuje, podkreślając, że aby placówka mogła lepiej funkcjonować, potrzebne są zmiany, które nie każdemu muszą się podobać. - My się ratujemy. To ruchy racjonalizujące, a nie występujące przeciwko komuś - podkreśla dyrektor. Zwrócił także uwagę, że to nie szpital jest stroną konfliktu, ale "to są bardziej oczekiwania w stosunku do systemu, MZ, NFZ".

Wśród rozważanych przez nową dyrekcję zmian jest m.in. system lojalnościowy. Miałby on pozwolić zarobić pracownikowi tyle, aby nie musiał pracować w innym miejscu. - Takie rozwiązanie dotyczyłoby nie tylko lekarzy, ale w ogóle pracowników szpitala - zaznacza W. Cyrul. Wynagrodzenie ma być też powiązanie z jakością i efektywnością pracy. Zdaniem nowego dyrektora, zarobki powiązane z jakością pracy poprawią sytuację całego szpitala.

Mówiąc o wypowiedzeniach lekarzy, ocenił, że przyczyną problemu jest to, iż "były duże oczekiwania i złożono obietnice, które w obecnej sytuacji finansowej nie są realizowane". "Jeśli ktoś zdecydował, że nie chce tu pracować z różnych powodów, to jest to jego prawo. Ja chcę rozmawiać z tymi, którzy chcą tutaj pracować" - zastrzega dr Cyrul. Ma też nadzieję, że większość specjalistów wycofa wypowiedzenia; są one demonstracją tego, iż coś w szpitalu musi się zmienić.

- Dla tych, którzy chcą tu pracować, zrobię wszystko, by mogli pracować, by praca była dla nich satysfakcjonująca, bezpieczna i by czuli się dumni z tego, że mogą pracować w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym - zadeklarował W. Cyrul.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama