Nowy numer 21/2022 Archiwum

Teologia bliska życiu

„Wiara, nadzieja, miłość. Przewodnik po życiu chrześcijańskim” to wybór najpiękniejszych myśli papieża emeryta Benedykta XVI.

Kto z nas nie słyszał kiedyś tych słów? „Potrzebujemy małych i większych nadziei, które dzień po dniu podtrzymują nas w drodze”, „Cierpliwość jest codzienną formą miłości”. Głębia, prostota i precyzja myśli emerytowanego papieża sprawiają, że wciąż jest on wielkim nauczycielem chrześcijańskiego życia, cenionym i słuchanym również nad Wisłą, choć od jego historycznej decyzji o abdykacji minęło już 9 lat. Wybór tekstów Benedykta XVI przygotował dla wydawnictwa Znak o. Tomasz Samulnik, dominikanin z Kijowa. Książka jest zbiorem wskazówek i inspiracji dotyczących wartości, które Joseph Ratzinger postawił w centrum swojego nauczania.

– Papież wychodzi od słowa Bożego i tłumaczy w sposób niezwykle głęboki, co to znaczy, że w nadziei jesteśmy zbawieni, co to w ogóle znaczy zbawienie, czyli przebywanie w wieczności z Bogiem – wyjaśnia autor opracowania. Jak podkreśla, temu kierunkowi są podporządkowane wszystkie nasze nadzieje. – Drobne, fragmentaryczne, codzienne nadzieje naszego życia, począwszy od nadziei na miłość, na wierność w tej miłości – dodaje dominikanin, pokazując, że tę fundamentalną nadzieję na zbawienie ma matka, która smaruje swojemu dziecku chleb na kanapki, ponieważ wie, że w tym prostym geście współdziała z nadzieją zbawienia. Jak zauważa zakonnik, w myśli J. Ratzingera cała teologia ma służyć codzienności, jest bliska życiu. – Jego oryginalność jawi się w ukazaniu, że każdy z wymiarów miłości, której źródłem jest Bóg, ma konkretną twarz. To miłość, która żyła w konkretnym czasie i robiła konkretne rzeczy. Tą miłością jest Jezus Chrystus – tłumaczy. Odnosząc się do obecnego kryzysu, papież przekonuje, że wiara zawsze ma szansę przetrwać. – Jak powtarza o. Jan Andrzej Kłoczowski OP, człowiek jest istotą nieuleczalnie religijną, musi w coś wierzyć – stwierdza dominikanin.

Pytanie dotyczy przedmiotu tej wiary: w kogo wierzymy? – Jeśli przedmiotem wiary jest Bóg, to człowiek ma przyszłość i wiara ma przyszłość. Jeśli obiektem wiary będzie inny człowiek czy jakiś przedmiot, będzie to destrukcyjne – przekonuje. Nauczanie Benedykta XVI jest zachętą, by w codzienności stawiać sobie najważniejsze pytania – o sens wiary, siłę nadziei, oblicza miłości. – Oczywiście nie jest to naiwna recepta. Benedykt XVI nie poprzestaje na słowach, owszem, ważnych, życiodajnych, nadziejorodnych, ale uczy wrażliwości na tych, którzy nadzieję stracili – podsumowuje o. Samulnik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama