Nowy numer 33/2022 Archiwum

W pomocy Ukraińcom Polacy kierują się odruchem serca

Według nowego raportu Szlachetnej Paczki, 40 proc. badanych uważa, że wielka mobilizacja ostatnich miesięcy związana ze wspieraniem uchodźców wojennych z Ukrainy może trwale zmienić postawy społeczne Polaków.

Raport "Pomoc uchodźcom - jak nas zmienia?" powstał, by pokazać, jak od początku wojny w Ukrainie zmienia się podejście Polaków do pomocy jej ofiarom. - Polacy mają dość tematu wojny. To nie oznacza, że są zmęczeni ludźmi, którzy uciekli przed wojną i są w trudnej sytuacji. Nadal kierujemy się współczuciem i potrzebą serca, szczególnie gdy poznajemy historie konkretnych osób - podkreśla Joanna Sadzik, prezes Stowarzyszenia "Wiosna", organizatora Szlachetnej i Solidarnej Paczki oraz Akademii Przyszłości.

Widać jednak spadek zaangażowania Polaków w pomoc uchodźcom z 56 proc. w pierwszych tygodniach wojny do 47 proc. w ostatnich dwóch miesiącach. Wśród powodów znalazły się m.in. zmęczenie tematami wojennymi, co deklaruje 50 proc. respondentów, czy niższe poczucie bezpieczeństwa finansowego, na które wpływają rosnąca inflacja, a także wizja wydatków związanych z wakacjami.

- Forma pomocy udzielanej Ukraińcom nie uległa w zasadzie zmianie. Najczęściej było to wsparcie finansowe - niemal połowa osób, które angażują się w pomoc uchodźcom, przekazała pieniądze. Nadal dużym powodzeniem cieszą się zbiórki - 43 proc. badanych przekazało żywność, a 35 proc. - odzież - wylicza J. Sadzik, dodając, że zmieniło się zaangażowanie w zbiórki inne niż wspomniane, co jest związane z innymi niż na początku wojny potrzebami uchodźców.

Dwa miesiące temu co 10. pomagający uchodźcom zaangażował się w pomoc jako wolontariusz. Dzisiaj liczba osób deklarujących takie wsparcie spadła do 7 proc.

Co ważne, Polacy nadal pomagają, kierując się przede wszystkim empatią wobec ofiar wojny w Ukrainie - 42 proc. badanych jako główne motywy wpływające na ich chęć działania i przeciwstawienia się złu wskazuje niezdolność pozostania obojętnym wobec krzywdy ludzi, a 40 proc. potrzebę serca.

W raporcie postawiono również pytanie, czy wielka mobilizacja społeczna związana z napływem uchodźców ma szansę zmienić postawy społeczne w Polsce i 40 proc. odpowiadających uważa, że może się tak stać. - Trwała zmiana nas jako społeczeństwa pozostaje w naszych rękach. Od naszych działań zależy, ile z empatii skierowanej do potrzebujących pozostanie w nas przez kolejne miesiące - podsumowuje J. Sadzik.

Cały raport "Pomoc uchodźcom - jak nas zmienia?" dostępny jest na stronie www.szlachetnapaczka.pl.

Z inicjatywy Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości powstało też Centrum Informacji "Połączeni dla Ukrainy", którego zadaniem jest łączenie ludzi - tych, którzy chcą pomóc, z tymi, którzy w zorganizowany sposób już pomagają. Pod numerem telefonu: (12) 333 71 08 i za pośrednictwem adresu: pomoc.ukrainie@wiosna.org.pl można dowiedzieć się, gdzie pomoc jest obecnie najbardziej potrzebna.

Szlachetna Paczka wraz z innymi organizacjami współtworzy też całodobowy Punkt Pomocy "Żyj w Krakowie" przy ul. Radziwiłłowskiej 3. Ma on wspierać każdego, kto chce znaleźć schronienie w Małopolsce. Szlachetna Paczka jest również partnerem projektu na stronie www.uasos.org, który łączy Polaków oferujących swoje domy i mieszkania z osobami uciekającymi przed wojną w Ukrainie.

Obecnie organizacja prowadzi również akcję Solidarna Paczka - letnią odsłonę Szlachetnej Paczki, w której pomoc otrzymają właśnie ukraińscy uchodźcy. Jeszcze przez 2 tygodnie na stronie www.szlachetnapaczka.pl można wybrać rodzinę, której chce się okazać wsparcie.

- Pomoc skierowana do szerokiej grupy anonimowych osób uciekających z terenu objętego wojną powinna już teraz ustąpić miejsca bardziej indywidualnemu wsparciu, odpowiadającemu na potrzeby konkretnych rodzin lub osób, które znajdują się w Polsce i są w trudnej sytuacji materialnej. Dziękujemy za otwarte serca - zachęca do udziału w Solidarnej Paczce J. Sadzik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama