Nowy numer 48/2022 Archiwum

Będziesz odmawiać koroneczkę

Od dekady z łagiewnickiego sanktuarium płynie nieustanna modlitwa w intencji konających. – Wiele miejsca w „Dzienniczku” św. Faustyna poświęca posłudze umierającym, bo to oni najbardziej potrzebują Bożego miłosierdzia – podkreśla jedna z koordynatorek tego dzieła.

O potrzebie modlitwy za chorych i konających s. Faustyna Kowalska przekonała się, gdy jako pacjentka przebywała w szpitalu na krakowskim Prądniku, dziś noszącym imię św. Jana Pawła II. Cierpiąca na gruźlicę płuc i przewodu pokarmowego zakonnica przebywała w nim dwukrotnie: na przełomie 1936 i 1937 roku oraz w 1938 roku. Zmarła niecałe trzy tygodnie po zakończeniu drugiej kuracji, 5 października. Czas choroby wykorzystywała, by wspierać konających. „Mój Jezu, jak ci ludzie mało mówią o Tobie. O wszystkim, tylko nie o Tobie, Jezu. A jak mało mówią, to pewnie i nie myślą wcale; cały świat ich zajmuje, a o Tobie, Stwórco, milczenie” – pisała o pacjentach szpitala.

Notowała w „Dzienniczku” słowa Jezusa: „Córko moja, dopomóż Mi zbawiać dusze. Pójdziesz do konającego grzesznika i będziesz odmawiać tę koroneczkę, a przez to wyprosisz mu ufność w moje miłosierdzie, gdyż już jest w rozpaczy”. Wezwaniem do modlitwy za umierających głęboko przejął się ks. Piotr Mikołaj Marks. Pochodzący z Torunia kapłan posługiwał w łagiewnickim sanktuarium od 2011 roku. Jako kleryk przeszedł śmierć kliniczną i przeszczep serca. Posługiwał w Krakowie, bo tutaj byli lekarze, którzy opiekowali się nim po transplantacji. Z nowym sercem ks. Marks przeżył 20 lat. Zmarł 15 listopada 2016 r., pozostawiając dzieło, które założył w Łagiewnikach i poświęcił mu ostatnie lata życia – Apostolat Ratunku Konającym (ARKa). Pragnął przez post, modlitwę, adorację Najświętszego Sakramentu i odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia ratować ludzkie dusze, cierpiące, zagrożone potępieniem wiecznym i niezdające sobie sprawy z powagi sytuacji, w jakiej się znalazły. Z tą intencją powstały SMS-owa koronka za umierających, dzieła pokutne i modlitewne podejmowane w ich intencji.

Członkowie apostolatu znają tylko imiona tych, za których się modlą, ale do czasu pandemii odwiedzali też oddziały paliatywne i czuwali przy łóżkach konających oraz ciężko chorych. Nie mają znaczenia narodowość, wyznawana religia, światopogląd czy przekonania polityczne umierających. Obejmowani są modlitwą również ludzie cierpiący fizycznie i psychicznie, przechodzący trudności w wierze, życiowe kryzysy, a nawet śmierć duchową. W Nieustannej Koronce modlą się za nich wszystkich osoby z różnych krajów świata, w różnych językach przychodzą też prośby o modlitwę. Koronka za konających odmawiana jest m.in. w Meksyku, Anglii, Irlandii, Niemczech, Kanadzie, Hiszpanii czy Francji. By poprosić o modlitwę za konającego, wystarczy wysłać SMS na nr: 518 687 518 z imieniem tej osoby.

Czy da się policzyć, ilu ludziom udało się pomóc w ciągu 10 lat istnienia wspólnoty? – Nie mamy statystyk, ile imion przez nas przeszło, ilu osobom pomogliśmy i ile osób z nami się modli – przyznaje koordynatorka Barbara Grabowska. Jak wyjaśnia, obecnie na jeden dzień modlitwy zarejestrowanych jest ok. 700 osób. Do bazy Nieustannej Koronki codziennie trafia ok. 200 imion. – Zgodnie z wolą ks. Piotra tworzymy promienie. Osoba, która otrzyma imię, posyła je tego dnia do swoich znajomych chcących się z nami modlić i oni robią to samo. Ile osób liczy taki promień, nie wiemy, i tych dalszych modlących się nie rejestrujemy – tłumaczy. – Największym testamentem i nauką ks. Marksa było przekazanie wrażliwości na sytuację chorego i umierającego człowieka we współczesnych warunkach w placówkach służby zdrowia i domach oraz świadomość duchowej sytuacji umierającego, który nie ma odniesienia do Boga – mówi o dziedzictwie założyciela Apostolatu Ratunku Konającym jego następca ks. Ryszard Świder.

Od kilku lat członkowie apostolatu modlą się za chorych i umierających z powodu COVID-19 i za tych, którzy tracą życie na wojnie. W okresie pandemii liczba osób objętych Nieustanną Koronką wzrosła dwukrotnie. – Przedstawiamy je Panu Jezusowi podczas naszych adoracji całodobowych w pierwsze i trzecie piątki miesiąca w kaplicy Wieczystej Adoracji w sanktuarium Miłosierdzia Bożego – mówi koordynatorka dzieła.

Więcej o Apostolacie Ratunku Konającym piszemy w najnowszym „Gościu Ekstra”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy