Sebastian Dewera ma zaledwie 12 lat, ale już jest świetnym ekspertem od podhalańskiej przyrody, a wszystko zaczęło się od... jerzyków. – Kiedy mieszkaliśmy na os. Skarpa w Nowym Targu, ciągle były problemy z jerzykami, które nie potrafiły się wzbić; one latają na zasadzie góra–dół. Skontaktowaliśmy się z Danielem Urbaniakiem, specjalistą od latających drapieżników, by jakoś zaradził tej sytuacji – wspomina Sebastian. Chłopak tak się zainteresował jego opowieściami, że postanowił skorzystać z zaproszenia na leśne wyprawy. Trwają one już nieprzerwanie 3 lata!
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








