Kard. Ryś w Wigilię Paschalną: Ta noc jest nocą posłania

Metropolita krakowski przewodniczył w katedrze na Wawelu uroczystościom Wigilii Paschalnej. - Jeśli tej nocy przeżywamy zmartwychwstanie, jeśli tu między nami jest żyjący Jezus, to znaczy, że jesteśmy posłani - mówił hierarcha.

W kontekście trzeciego czytania z Księgi Wyjścia kardynał wskazał na przemianę, która dokonała się w Izraelitach. Bóg wymagał od nich, by Go słuchali, wzięli sobie do serca Jego słowo i udzielili odpowiedzi. - To przejście wykształciło w nich rozumienie moralności, rozumienie tego, co jest dobre, co jest złe, co jest moralne, co jest niemoralne. Po drugiej stronie morza wiedzieli, że nie mogą stworzyć takiego świata, jakiego doświadczyli w Egipcie. Nie wolno im tak traktować ludzi, jak oni sami byli traktowani - mówił i przypomniał, że zgodnie z prawem mojżeszowym przybysze byli traktowani serdecznie i z miłością. - Bóg nas wzywa do tego, byśmy byli razem z Nim, współodpowiedzialni za siebie, za bliskich, za lud. Byśmy chcieli być współtworzącymi rzeczywistość - podkreślił.

Po siódmym czytaniu metropolita krakowski wskazał na dary, o których mówili wszyscy prorocy. Pierwszym z nich jest słowo. W tym kontekście kardynał zauważył, że jest ono zawsze skuteczne. Drugim darem jest Duch, którego można otrzymać za darmo. - Nie wystarczy mieć tylko słowo. Słowu musi towarzyszyć Duch, bo tylko On prowadzi nas do pełnej prawdy - podkreślił, przywołując słowa św. Grzegorza Wielgiego o Duchu, który jest "nauczycielem wewnętrznym". - Duch sprawia, że w swoim wnętrzu mogę przylgnąć do słowa, które przychodzi do mnie z zewnątrz - skomentował metropolita krakowski, zachęcając zebranych, by "przylgnęli wewnętrznie" do słowa. 

W homilii kard. Grzegorz Ryś zauważył, że w opisie św. Mateusza grób Jezusa był opieczętowany. - Bóg pokazuje, jaka jest Jego moc, jaka jest Jego siła. Jak może otworzyć to, co się ludziom wydaje zamknięte. Jak może zacząć od nowa to, co się wszystkim wydaje skończone - podkreślił i zauważył, że każde ewangeliczne spotkanie ze Zmartwychwstałym stawało się posłaniem. - Spotkanie z Jezusem Zmartwychwstałym zawsze jest misją. Jesteśmy natychmiast posłani, ponieważ to jest spotkanie, które angażuje - stwierdził. W odniesieniu do nowiny, którą usłyszały niewiasty, zauważył, że logika wiary zakłada przekazywanie zasłyszanego słowa. - Jeśli tej nocy przeżywamy zmartwychwstanie, jeśli tu między nami jest żyjący Jezus, to znaczy, że jesteśmy posłani - mówił.

Przywołał słowa Zbawiciela „Idźcie i powiedzcie moim braciom” wskazując, że stanowiły one rozgrzeszenie i wybaczenie. - W wybaczeniu Jezusa zawsze jest posłanie. To posłanie jest rozgrzeszeniem: "idźcie, powiedzcie moim braciom" - stwierdził i zapytał zebranych, komu opowiedzą o wydarzeniach Wigilii Paschalnej. - Komu o tym opowiecie? Ta noc jest nocą posłania - podkreślił na zakończenie.

Podczas tegorocznej Wigilii Paschalnej metropolita krakowski włączył do wspólnoty Kościoła 12 katechumenów.

« 1 »