10 lat temu zmarł kard. Franciszek Macharski

2 sierpnia 2016 r. o godz. 9.37 w Krakowie zmarł kard. Franciszek Macharski (1927-2016), metropolita senior archidiecezji krakowskiej, kierujący archidiecezją w latach 1979-2005. Wspomina go przy okazji 10. rocznicy śmierci tego hierarchy kard. Grzegorz Ryś, obecny metropolita. - Był głęboko wierzącym człowiekiem. Nic się nie działo i w jego życiu i w jego posługiwaniu poza relacją z Jezusem. Myślę, że stąd brała się jego odwaga - mówi kard. Ryś.

Rok 2016. 2 sierpnia. Godzina 9.37. - Ta godzina to był ciężki szok dla wszystkich. 9.37 rano, bo wiadomo, Jan Paweł II wieczorem - mówi kard. Ryś, który był przy łóżku odchodzącego kard. Franciszka. - Był kimś bardzo ważnym w moim życiu. Im on był starszy, im ja byłem starszy, tym bardziej - dodaje metropolita krakowski w 10. rocznicę śmierci "Franciszka z Franciszkańskiej".

Wspomina go przede wszystkim jako człowieka głębokiej wiary, dla którego relacja z Chrystusem stanowiła fundament. - Nic się nie działo i w jego życiu, i w jego posługiwaniu poza relacją z Jezusem. Wszystko inne było drugorzędne. Myślę, że stąd brały się jego odwaga i konsekwencja - ocenia hierarcha.

Metropolita krakowski zwraca uwagę również na to, że kard. Franciszek zawsze był blisko swoich wiernych. Przywołuje obraz z 2 kwietnia 2005 roku, kiedy nie poleciał do Watykanu, aby być przy łóżku odchodzącego Jana Pawła II, ale pozostał w Krakowie i modlił się wraz z ludźmi, zgromadzonymi przed Domem Arcybiskupów Krakowskich. - Wyszedł przed Franciszkańską, uklęknął na ziemi. Tłum ludzi, który tutaj był, uklęknął razem z nim. Ci ludzie przez kilka minut w absolutnym milczeniu się modlili za papieża zmarłego. Potem kardynał wstał, powiedział, że idzie do Mariackiego odprawiać Mszę Świętą i ci wszyscy ludzie poszli za nim - wspomina kard. Ryś. Dopiero później kard. Franciszek poleciał do Rzymu, a stamtąd napisał SMS-a "Tu i tam. Zawsze Wasz". - To dla ludzi było coś niesamowitego, że jest tam, ale jednocześnie jest ze swoim Kościołem, że pamięta - dodaje hierarcha

To wszystko - w połączeniu z prostotą, otwartością, wrażliwością na ubogich - sprawiło, że kard. Franciszek Macharski zyskał wyjątkowe miejsce w sercach wiernych archidiecezji krakowskiej. - Tak mówiąc po ludzku, wszystko wygrał w tej diecezji, bo ludzie mieli poczucie kogoś, kto jest z nimi na śmierć i życie, bardzo blisko - podkreśla metropolita krakowski.

Co powiedziałby dziś kard. Franciszek Macharski, widząc Grzegorza Rysia jako swojego następcę na stolicy św. Stanisława? - Powiedziałby: "Czytaj Ewangelię, czytaj Ewangelię" - odpowiada kardynał. - Chciał być w jedności z duchem i z literą Ewangelii. Bez komentarzy, które zawsze są łagodzące, zawsze są gdzieś tam osłabiające. Nie, bez komentarza - podkreśla hierarcha.

Trumna z ciałem kard. Macharskiego została złożona w dniu 5 sierpnia 2016 r. w krypcie biskupów krakowskich w katedrze na Wawelu.

Czytaj także:

« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.