Pomysł, aby mieszkańcy Niepołomic i okolic, a także Krakowa zjednoczyli się na wspólnej, płynącej z serca modlitwie, nie jest zwykłym przypadkiem. Jest Bożym przypadkiem i namacalnym efektem działania Ducha Świętego, który nie tylko doprowadził do spotkania Oli Maciejewskiej i Sylwii Ołowskiej-Hebdy, ale też pokazał im, że razem mogą zrobić coś wspaniałego. Wszystko zaczęło się zaś od tego, że Ola – wokalistka zespołu niemaGOtu – kilka lat temu przeprowadziła się wraz z mężem i dziećmi do Niepołomic. A skoro muzyka wypełnia jej życie, to nie mogła przejść obojętnie obok faktu, że w parafii na Jazach nie ma dziecięcej scholki. Scholka, rzecz jasna, dzięki staraniom Oli szybko powstała i zaczęła łączyć młodych rodziców (i nie tylko), którzy też chcieli w aktywny sposób działać na chwałę Bożą. Tak powstał zespół, w którym nie chodziło o to, by wszystko było idealne muzycznie, ale o to, by śpiewem zapraszać jak najwięcej osób do udziału w adoracjach i w innych parafialnych wydarzeniach.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








