Obecne wybory, były skutkiem odwołania, po dwóch latach sprawowania funkcji, poprzedniego prezydenta miasta – Aleksandra Miszalskiego, w wyniku referendum które odbyło się 24 maja.
Uprawnieni do głosowania mieszkańcy Krakowa mogli oddać 27 września swe głosy w 454 obwodach. 412 z nich to obwody stałe, a pozostałe 42 są tzw. obwodami odrębnymi - takimi jak szpitale, domy pomocy społecznej czy areszty śledcze. Frekwencja w I turze tegorocznych wyborów prezydenckich wyniosła 43,50 proc. uprawnionych do głosowania.
Na Łukasza Gibałę z Krakowa dla Mieszkańców zagłosowało 93 043 osoby, na Monikę Piątkowską popieraną przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe zaś 76 514 osób. Kolejne miejsca zajęli: Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości - 44 772 głosy (17,50 proc.), Aleksandra Owca z Partii Razem - 17 684 głosy (6,91 proc.), Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy - 12 303 głosy (4,81 proc.), Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej - 10 523 głosy (4,11 proc.) i Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej - 97 głosów (0,37 proc.). Na kartach wyborczych znalazło się także nazwisko Jana Hoffmana, inicjatora referendum w wyniku którego odwołano Aleksandra Miszalskiego. Ponieważ wycofał się on jednak z wyborów kilka dni przed głosowaniem, głosy oddane na niego w I turze wyborów zostały uznane za nieważne.








