Obrady bez efektu

mk

|

Gość Krakowski 03/2013

publikacja 17.01.2013 00:00

Sesja Rady Miasta 9 stycznia, która zakończyła się późno w nocy, nie przyniosła porozumienia w sprawie przekształcenia i likwidacji kilkunastu krakowskich szkół.

 Protest rodziców dzieci uczących się w SP nr 3 i posiadających orzeczenie do kształcenia specjalnego dał efekt. Szkoła ma ocaleć Protest rodziców dzieci uczących się w SP nr 3 i posiadających orzeczenie do kształcenia specjalnego dał efekt. Szkoła ma ocaleć
Grzegorz Kozakiewicz

Pierwszemu czytaniu projektu wiceprezydent Anny Okońskiej-Walkowicz, zakładającego likwidację 9 szkół w Krakowie i przekształcenie kolejnych 5, towarzyszył protest mieszkańców. Małgorzata Jantos z PO, wiceprzewodnicząca RM, podkreśla, że obecność nauczycieli i uczniów w sali obrad spowodowała, że większość radnych kierowała się wyłącznie interesami własnych okręgów wyborczych.

– Martwi mnie krótkowzroczność niektórych radnych, ponieważ sytuacja szkolnictwa w Krakowie wymaga szybkiego uporządkowania i gruntownych zmian – tłumaczy M. Jantos. Ostateczna decyzja zapadnie 30 stycznia. Wtedy odbędzie się głosowanie nad uchwałą w sprawie restrukturyzacji krakowskiej oświaty. Jak zaznacza Adam Kalita, radny PiS, klub Prawa i Sprawiedliwości nie poprze tego projektu, ale wszystko zależy od radnych Platformy Obywatelskiej, którzy mają w radzie większość. – Sukcesem naszego klubu jest jednak uzyskanie od prezydenta Jacka Majchorwskiego zapowiedzi, że Szkoła Podstawowa nr 3 przy ul. Topolowej (która ma oddziały integracyjne) nie zostanie zlikwidowana – mówi A. Kalita.