Chłopczyk spał spokojnie

ah

|

Gość Krakowski 04/2013

publikacja 24.01.2013 12:47

W nocy z 15 na 16 stycznia w krakowskim oknie życia zostało zostawione niemowlę.

 Siostra Martyna Kaczmarska cieszy się, że dzieci znalezione w oknie życia znajdą bezpieczny dom Siostra Martyna Kaczmarska cieszy się, że dzieci znalezione w oknie życia znajdą bezpieczny dom
Karol Zieliński

Nie zdążyłam jeszcze zasnąć, bo dłużej pracowałam, kiedy około pierwszej w nocy odezwał się alarm – opowiada s. Martyna Kuczmarska, kierowniczka Domu Samotnej Matki przy ul. Przybyszewskiego 39.

– Kiedy pobiegłam do okna, znalazłam w nim ślicznego chłopczyka. Spał spokojnie. Cieszymy się, że trafił w bezpieczne miejsce, zwłaszcza teraz, zimą, kiedy pozostawienie go gdzieś indziej zagroziłoby jego życiu – dodaje.

Chłopczyk, który jest szesnastym dzieckiem pozostawionym w krakowskim oknie życia, ma około dwóch tygodni, jest zadbany. Został odwieziony do szpitala. Przypomnijmy, że w sylwestrowy wieczór w oknie życia również zostawiono chłopca. Siostry znalazły przy nim karteczkę z listem od matki, która napisała: „Serce mi pęka, ale muszę to zrobić. Proszę Was, znajdźcie mu dobrych rodziców”. W ostatnich dniach w obronie okna wypowiedzieli się krakowscy radni. W odpowiedzi na informację, iż Komitet Praw Dziecka przy ONZ chce wymóc na Parlamencie Europejskim zdelegalizowanie okien życia, przyjęli oni rezolucję, którą skierowali do premiera. Radni mają nadzieję, że okna, które są „budzącą szacunek formą działalności Kościoła katolickiego na rzecz ochrony porzuconych dzieci”, w Polsce nadal będą bez przeszkód funkcjonować.