Piękna, choć trudna

Gość Krakowski 12/2013

publikacja 21.03.2013 00:00

Perfekcyjnie przygotowane dokumenty, piękno świątyni i jego pielgrzymkowy charakter zdecydowały, że 31 stycznia salwatoriańskie sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Trzebini otrzymało tytuł bazyliki mniejszej.

Na potrzeby dokumentacji dla Stolicy Apostolskiej najważniejsze elementy kościoła musiały zostać dokładnie zmierzone i policzone Na potrzeby dokumentacji dla Stolicy Apostolskiej najważniejsze elementy kościoła musiały zostać dokładnie zmierzone i policzone
Miłosz Kluba

To docenienie naszego kościoła i podniesienie jego prestiżu jako miejsca pielgrzymkowego – mówi ks. Piotr Żydek SDS, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i kustosz znajdującego się w niej sanktuarium.

Chwila wytchnienia

W przemysłowym krajobrazie otoczona ogrodem bazylika i działający przy niej ośrodek rekolekcyjny – Centrum Formacji Duchowej – są oazą ciszy i miejscem idealnym na chwilę wytchnienia i zastanowienia. Nawet pomimo położonego tuż obok dworca kolejowego i przebiegającej ruchliwej drogi. – Pielgrzymi zatrzymują się tu, jadąc do Krakowa, Łagiewnik czy Czernej – wyjaśnia proboszcz i dodaje, że dom rekolekcyjny przez cały czas pełen jest gości.

Samo przyznanie godności bazyliki mniejszej przez Stolicę Apostolską odbyło się w przypadku kościoła w Trzebini rekordowo szybko. Opis historii świątyni i kultu powstał w kwietniu ubiegłego roku. Na początku sierpnia dokumenty zostały złożone w Watykanie, a 31 stycznia była już decyzja Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. – Opis kościoła został przygotowany tak dobrze, że kongregacja nie potrzebowała żadnych dodatkowych informacji – tłumaczy ks. Żydek. – Widać Opatrzność tak chciała.

Przydałaby się w Krakowie!

Częścią tej historii są wizyty w Trzebini Karola Wojtyły. Wpisy w kronice świadczą o tym, że był tu na rekolekcjach już w 1938 roku. Potem, odwiedzając parafię już jako kardynał w 1974 r., miał powiedzieć: „Ależ to katedra, przydałaby się w Krakowie! Aleście go wystylizowali, piękny kościół!”. Chwalił on też kwitnący kult Matki Bożej Fatimskiej. „Pragnę wyrazić radość, że nabożeństwo to tak ładnie się rozwija i gromadzi coraz większą liczbę wiernych, którzy przez udział w sakramentach świętych, uczestniczenie w Najświętszej Ofierze, przez odmawianie Różańca św. i słuchanie nauk i rozważań pogłębiają wiarę, ożywiają ducha chrześcijańskiego i powiększają swoją gorliwość do wiernego wypełniania przykazań Bożych” – pisał w jednym z listów do salwatorianów. To właśnie nocne czuwania fatimskie są tym, co szczególnie przyciąga pielgrzymów i gości do tego miejsca. Choć ostatnio podobne nabożeństwa stały się popularne i są obecne w wielu parafiach, te w Trzebini pozostają wyjątkowe. Organizowane są od lat 50. XX wieku. Odbywają się one od maja do października, zawsze w sobotę po 13. dniu miesiąca. Zaczynają się Drogą Krzyżową o godz. 19, potem są m.in. nieszpory maryjne, Eucharystia, kolejne części Różańca, Godzinki ku czci Najświętszej Maryi Panny. Zakończenie wypada ok. godz. 4 – już w niedzielę. Tytuł bazyliki mniejszej to wielkie wyróżnienie i postawienie świątyni za wzór dla innych kościołów. Ks. Piotr Żydek zaznacza jednak, że to nie koniec rozwoju duszpasterstwa w parafii. – Niebawem chcemy utworzyć stały konfesjonał, w którym zawsze będzie można się wyspowiadać. W bocznej kaplicy zamierzamy rozpocząć wieczystą adorację – planuje proboszcz. Miłosz Kluba

Zdaniem proboszcza

– Parafia jest malutka – liczy niespełna 1600 osób i jest najmniejsza z czterech wspólnot w Trzebini. Jest też, co trzeba z przykrością stwierdzić, parafią starzejącą się i wymierającą. Więcej ludzi odchodzi, niż się rodzi. Chrztów mamy więcej z zewnątrz niż z naszej parafii. W ubiegłym roku ochrzciliśmy 6 dzieci, a pożegnaliśmy 17 osób. Od grudnia nie było ani jednego chrztu. To jest teren, z którego ludzie wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy – nie przychodzą do kościoła, bo ich tu po prostu nie ma. Zwłaszcza młodzieży. Grupa dzieci komunijnych to teraz zaledwie 11 osób. Ministrantów jest 22 – głównie starszych, na których zawsze można liczyć. Ale narybku nie ma skąd brać, bo na terenie parafii nie ma szkoły. Piękno kościoła i liturgii przyciąga jednak dużo osób spoza naszego terenu. Mamy mnóstwo ślubów „z importu”, kościół jest wypełniony na wszystkich pięciu niedzielnych Mszach świętych. Ks. Piotr Żydek SDS Urodził się w 1970 roku w Świerklańcu. Święcenia przyjął w 1996 r. Od 2009 r. jest zastępcą przełożonego, proboszczem i kustoszem sanktuarium w Trzebini.

Zapraszamy na Msze św.

W niedziele i święta: 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 18.00. Nabożeństwa fatimskie: od maja do października, zawsze w sobotę po 13. dniu miesiąca. Rozpoczęcie Drogą Krzyżową o 19.00.